Paramount i Warner zgodziły się nie finalizować transakcji do pięciu dni po wydaniu przez sąd rozstrzygnięcia dotyczącego zasadności pozwu. Skargę złożyła koalicja 12 amerykańskich stanów kierowana przez Kalifornię. Jej przedstawiciele twierdzą, że połączenie dwóch wielkich koncernów ograniczyłoby konkurencję, mogło podnieść ceny i zmniejszyć liczbę produkowanych filmów oraz programów.
– Gdy zbyt mało korporacji ma zbyt dużą władzę, wszystko staje się droższe i gorsze – oświadczył prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta, komentując porozumienie wstrzymujące fuzję.
Zwłoka będzie kosztowna dla Paramount. Jeżeli transakcja nie zostanie zamknięta do 30 września, koncern ma płacić akcjonariuszom Warner Bros. Discovery około 7 mln dolarów dziennie. Według obliczeń Reutersa łączna suma dodatkowych opłat może sięgnąć 1,7 mld dolarów.
TVN24 nadal w centrum obaw
Komisja Europejska wyraziła zgodę na przejęcie, ale uzależniła ją od wypełnienia zobowiązań dotyczących dystrybucji filmów w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Paramount ma między innymi wycofać się z udziałów w firmie United International Pictures i przez dziesięć lat przestrzegać ograniczeń dotyczących współpracy dystrybucyjnej z Universalem.
Decyzja Brukseli nie zawiera jednak osobnych gwarancji niezależności redakcyjnej TVN24. Na ten problem wcześniej zwrócili uwagę Reporterzy bez Granic. Organizacja ostrzegła, że zmiana właściciela może stworzyć ryzyko politycznych lub biznesowych nacisków na polską stację informacyjną.
– Polska nie może pozwolić, by standardy niezależnego dziennikarstwa zostały po cichu osłabione przez korporacyjną fuzję – stwierdził Pavol Szalai, dyrektor praskiego biura Reporterów bez Granic.
RSF zaapelowała o wprowadzenie wiążących i możliwych do wyegzekwowania zabezpieczeń dla niezależności redakcyjnej TVN24. Organizacja wskazuje także na wcześniejsze kontrowersje dotyczące ingerowania kierownictwa Paramount w funkcjonowanie amerykańskiej stacji CBS News.
Na Wiertniczej można więc mówić najwyżej o czasowym oddechu. Amerykański proces opóźnia zmianę właściciela TVN, ale jej nie przekreśla. O przyszłości jednej z największych polskich grup medialnych zdecydują kolejne rozstrzygnięcia sądu oraz ewentualne warunki nałożone na nowego właściciela.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.