Ukraina

Rosja uderzyła w wydobycie Ukrnafty. Siedem obiektów uszkodzonych przed zimą

Rosyjskie wojska przeprowadziły jeden z największych w ostatnich miesiącach ataków na infrastrukturę należącą do państwowej spółki Ukrnafta. W nocy z 6 na 7 sierpnia trafionych zostało siedem obiektów związanych z wydobyciem ropy naftowej i gazu we wschodniej części Ukrainy.

2 min czytania
Rosyjkie ataki na Ukrainę, stacje benzynowe, rafinerie
Rosyjkie ataki na Ukrainę, stacje benzynowe, rafinerie · fot. Screenshot - YouTube/The Financial Express

Wbrew pojawiającym się doniesieniom celem nie były rafinerie, lecz instalacje wydobywcze. Zniszczenie kluczowego wyposażenia doprowadziło do zatrzymania pracy części obiektów oraz znacznego ograniczenia produkcji.

Naftohaz: Rosja chce zniszczyć infrastrukturę przed zimą

O skutkach nalotu poinformowała Grupa Naftohaz, do której należy Ukrnafta. Spółka nie ujawniła lokalizacji zaatakowanych instalacji ani dokładnej wielkości utraconego wydobycia.

„Rosja systematycznie atakuje ukraiński sektor wydobycia ropy i gazu, próbując wyrządzić naszej infrastrukturze jak największe szkody przed zimą” – powiedział pełniący obowiązki prezesa Naftohazu Serhij Fedorenko.

„Minionej nocy doszło do jednego z największych w ostatnich miesiącach ataków na obiekty Ukrnafty. Na szczęście nie było ofiar” – dodał.

Według spółki rosyjskie uderzenia zniszczyły wyposażenie niezbędne do prowadzenia działalności. „Doprowadziło to do zatrzymania pracy kilku obiektów i utraty znacznych wielkości wydobycia” – przekazał Naftohaz.

Rosjanie atakują również ukraińskie stacje paliw

W ciągu tej samej doby rosyjskie wojska zaatakowały także cztery stacje paliw Ukrnafty w obwodach zaporoskim i dniepropietrowskim. Tym razem zarówno pracownicy, jak i klienci uniknęli obrażeń.

Znacznie tragiczniejsze skutki miał atak przeprowadzony 3 sierpnia w obwodzie dniepropietrowskim. Rosyjski dron uderzył w stację paliw położoną za linią frontu. Zginęły trzy osoby: pracownica stacji Tetiana Wołkowa, jeden z klientów oraz ośmioletni chłopiec. Sześć kolejnych osób zostało rannych.

„To celowy terror przeciwko ludności cywilnej. Rosja uderzyła w kompleks stacji paliw znajdujący się z dala od linii frontu” – oświadczył Fedorenko po tamtym ataku.

„Stacje paliw są infrastrukturą cywilną, z której każdego dnia korzystają tysiące ludzi. W regionach przyfrontowych dostępność paliwa ma zasadnicze znaczenie dla służb ratunkowych, transportu publicznego, zespołów medycznych i ratowników” – podkreślił Naftohaz.

W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku rosyjskie ataki zniszczyły 32 stacje należące do Ukrnafty oraz pięć obiektów sieci Ukrhazwydobuwannia. Część z nich odbudowano, jednak pozostałe poniosły krytyczne uszkodzenia i nadal nie działają.

Źródło: mp/Grupa Naftohaz, Ukrainska Prawda, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej