O skutkach nocnego ostrzału poinformował mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko.
„Pięć osób ucierpiało w stolicy na skutek ataku przeciwnika. W tym 14-letnie dziecko” – przekazał samorządowiec na Telegramie.
Dwie spośród poszkodowanych osób wymagały hospitalizacji. W mieście przez kilka godzin rozlegały się eksplozje, a mieszkańcy byli ostrzegani przed kolejnymi uderzeniami pocisków balistycznych.
Kliczko alarmuje: niezwykle trudna sytuacja energetyczna
Rosyjskie uderzenia spowodowały poważne uszkodzenia infrastruktury energetycznej w obwodach kijowskim i żytomierskim. Konsekwencje odczuwają mieszkańcy ukraińskiej stolicy.
„Niezwykle trudna sytuacja z energetycznym zaopatrzeniem stolicy. Przekłada się to na działanie sieci ciepłowniczych i wodociągowych” – ostrzegł Kliczko.
Uszkodzony został również Most Północny, jedna z ważnych przepraw przez Dniepr. Zniszczeniu uległy nawierzchnia jezdni, infrastruktura trolejbusowa i linia energetyczna. Fala uderzeniowa uszkodziła ponadto pięć ciężarówek zaparkowanych w pobliżu.
„Robotnicy drogowi i pracownicy służb komunalnych już pracują” – relacjonował mer Kijowa, który udał się na miejsce zniszczeń.
Przeprawę zamknięto dla ruchu w obu kierunkach, a specjaliści przystąpili do oceny rozmiarów uszkodzeń.
Skutki rosyjskiego ataku odczuł również Czernihów, położony na północ od Kijowa. Lokalne władze poinformowały o całkowitym pozbawieniu miasta energii elektrycznej, co wymusiło między innymi wstrzymanie komunikacji miejskiej wykorzystującej pojazdy elektryczne.
Według ukraińskich władz Rosja wykorzystała podczas nocnych uderzeń 36 pocisków balistycznych i 172 drony. Ataki nastąpiły zaledwie kilka dni przed planowanymi rozmowami pokojowymi przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Rosji w Abu Zabi.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.