Polityka

Prokuratura stawia zarzuty Wosiowi. „Wyssane z palca”

„Prokuratorzy Żurka nie znaleźli czasu na przesłuchanie Kacprzyka, wyjaśnienie afer Polnordu, Giertycha, Nowaka, sprowadzanie Krala do Polski. Znaleźli za to wielką zbrodnię w ramach »rozliczeń«” – napisał poseł Michał Woś, reagując na dzisiejszy komunikat prokuratury.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot: YouTube (Telewizja Republika)

Rzecznik prasowa prokuratora generalnego, prok. Anna Adamiak poinformowała o postawieniu zarzutu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości, posłowi PiS Michałowi Wosiowi.

- „Zarzut dotyczy przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego - sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, dokonanego w krótkich odstępach czasu i ze z góry powziętym zamiarem - ze szkodą dla interesu publicznego oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej”

- czytamy w komunikacie.

Chodzi o awanse funkcjonariuszy Służby Więziennej, które wedle prokuratury były niezgodne z przepisami.

- „Dowody zgromadzone w sprawie pozwoliły na przyjęcie dostatecznie uzasadnionego podejrzenia, że Michał W. w okresie od dnia 2 lutego 2021 r. do 7 listopada 2023 r. przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków jako funkcjonariusz publiczny - sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, wykonujący stałe zastępstwo Ministra Sprawiedliwości w sprawach dotyczących Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej, w tym w zakresie podpisywania decyzji i postanowień administracyjnych oraz wewnętrznych aktów normatywnych dotyczących Służby Więziennej”

- wskazuje prok. Adamiak.

Postawienie zarzutu było możliwe z uwagi na wcześniejsze zrzeczenie się immunitetu przez posła Wosia w tej sprawie. W komunikacie zaznaczono, że parlamentarzysta nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. 

„Zarzut wyssany z palca”

Sam były wiceminister ruch prokuratury skomentował za pośrednictwem mediów społecznościowych.   

- „Prokuratorzy Żurka nie znaleźli czasu na przesłuchanie Kacprzyka, wyjaśnienie afer Polnordu, Giertycha, Nowaka, sprowadzanie Krala do Polski. Znaleźli za to wielką zbrodnię w ramach »rozliczeń«: decyzję o awansowaniu podpułkownika na pułkownika w służbie więziennej, który zbudował komórkę ds. walki z narkotykami w więzieniach”

- napisał.

- „Zarzut jest wyssany z palca, bo ustawa przewiduje możliwość przyznania awansu w drodze nagrody (art. 169 ustawy o SW), a obecne kierownictwo MS i SW skorzystało z tego przepisu co najmniej 336 razy…”

- dodał.

Odnoszącej się do samej formy, w jakiej sformułowano komunikat prokuratury podkreślił, że „oczywiście wyrażał zgodę na udostępnienie wizerunku i pełne nazwisko, ale Waldemar Ż. ma to w nosie”.

- „Jeszcze tylko rok tej bandy niszczącej Polskę. Zwyciężymy!”

- zakończył swój wpis.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej