Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, wbrew zabezpieczeniu wydanemu przez Trybunał Konstytucyjny próbuje odsunąć od pracy rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dra Michała Sopińskiego. W czwartek minister poinformował w mediach społecznościowych, że „Michał Sopiński definitywnie przestaje pełnić funkcję Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości”. W uczelni pojawił się następnie prof. Sławomir Cudak, mający przejąć obowiązki rektora-komendanta. Chciał wejść do gabinetu dra Michała Sopińskiego, ale jego działaniom sprzeciwili się pracownicy uczelni.
W piątek prof. Cudak pojawił się w budynku uczelni ponownie, tym razem w asyście policji. Nie wszedł jednak do gabinetu rektora, ponieważ uniemożliwiła mu to obecna na miejscu poseł Maria Kurowska. Dziś ponownie nominat ministra Żurka próbował wejść do gabinetu.
Zobacz wpis w X
Dr Sopiński o paraliżu uczelni
Tymczasem dr Michał Sopiński udał się dziś do Ministerstwa Sprawiedliwości, chcąc odebrać niedostarczoną mu wcześniej decyzję o jego odwołaniu.
- „Nie mam możliwości wejść na teren ministerstwa po to, żeby odebrać decyzję o moim odwołaniu. To decyzja urągająca standardom praworządności”
- powiedział dziennikarzom przed gmachem resortu.
- „Minister Żurek nasyła jakiegoś Cudaka żeby nachodził uczelnię, która powinna cieszyć się autonomią, a jednocześnie pan Żurek - mając cały aparat przymusu - boi się mnie, jednego człowieka. Gdzie tu logika?”
- dodał.
Podkreślił, że działania ministra Żurka destabilizują Akademię Wymiaru Sprawiedliwości.
- „Pan Żurek destabilizuje prace Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, w której dzisiaj od godziny 10 miały odbywać się obrony prac magisterskich. Studenci mieli kończyć swoja pięcioletnią przygodę ze studiami prawniczymi. To się nie odbędzie, bo policja odgrodziła barierkami wejście na uczelnię”
- wskazał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.