Rosja

„Sprawa staje się groźna”. Żaryn: Rosyjskie wojsko i służby są na wojnie z Polską

„Budujemy bardzo groźny mechanizm psychologiczny - przyzwolenie na agresję wobec Polski napędza naszych wrogów. DWA główne WNIOSKI po słowach gen. Ireneusza Nowaka” – pisze prezes Fundacji Instytut Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Żaryn.

2 min czytania
Rosyjscy żołnierze podczas ataku na Ukrainę
Rosyjscy żołnierze podczas ataku na Ukrainę · fot. Mil.ru via Wikimedia Commons, CC BY 4.0

We wpisie na x.com zwraca uwagę, że:

„Generał mówi w ostatnim wywiadzie to, co można było usłyszeć wśród ekspertów wojskowych od jakiegoś czasu. Rosyjska rakieta uderzyła w Polskę pod koniec lipca nie przypadkiem, ani nie w wyniku błędu technicznego systemu naprowadzania. To był celowy atak, test systemów rosyjskich i naszej zdolności do neutralizacji i reakcji na takie zdarzenie”.

Dodał też, że słowa generała potwierdzają skalę agresji rosyjskiej wobec Polski i domagają się pytań, co z tym robimy:

„Kolejny raz oficjalny przekaz władz RP wskazuje na rosyjską państwową agresję przeciwko Polsce! Musimy zapytać o reakcję. Jak Polska na to odpowie? Czy w ogóle odpowie? Wiele razy nic w takich sytuacjach nie robiliśmy. Na razie nie widać na to pomysłów, o czym wiele razy mówiłem”.

Żaryn w swoim wpisie podkreśla, że sprawa staje się groźna:

„Brak reakcji i realnej odpowiedzi buduje szalenie szkodliwy i niebezpieczny mechanizm psychologiczny - przyzwolenie na agresję wobec Polski. Wśród Polaków powstaje przyzwolenie na kolejne ataki Rosji. Skoro nie ma państwowej reakcji to znaczy, że tak musi być. Rosja będzie nas atakować i tyle. Czas się przyzwyczaić…”

W jego ocenie brak odpowiedzi jest równoznaczny z wysłaniem sygnału do Rosji – nie reagujemy na ataki, prowokacje czy uderzenia rakiet i dronów, a także na dezinformację czy wojnę terrorystyczną:

„To oznacza, że można uderzyć mocniej. Brak reakcji przy świadomości agresji i natury agresji napędza Rosję i Białoruś. I będzie skutkować kolejnymi agresywnymi operacjami. Z użyciem coraz brutalniejszych metod”.

Podsumował, że czas zrozumieć, że brak reakcji to także sygnał i oznacza narażenie Polski na dodatkowe zagrożenia:

„Zaczniemy reagować albo będziemy dostawać coraz mocniej…”.

 

 

Źródło: x.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej