W odpowiedzi na wideo wiceminister, europoseł Prawa i Sprawiedliwości skwitował:
„Teraz to już mam przekonanie. Do rządu Tuska dobierają na zasadzie kto głupszy może być ministrem”.
Dalej odpowiada:
„Więc pani minister nie. W tej sprawie nie chodzi o to, żeby dzieci jadły więcej warzyw, dlatego że ta dieta została wprowadzona już za czasu naszych rządów. W tej sprawie nic się nie zmienia. To jest oczywiste, że dzieci mają jeść więcej warzyw takich właśnie jak papryka. I dobrze by było, żeby pani zamiast nagrywać debilne filmiki, po prostu poczytała dokumenty, które wasze ministerstwo czy pani tworzy”.
Podkreśla, że rodzice jasno podkreślają, że nie można dzieci pozbawiać w 2 na 5 dni dobrze przyswajalnego białka od zwierząt i ryb. Zauważa też:
„I to jest tak naprawdę sprawa dla CBA. Jak to się stało, że firmy, które do tej pory miały bardzo mały rynek, sprzedawały tych swoich kotlety strączkowe nagle dzięki wam uzyskały półpaństwowy monopol. Nagle stały się ogromnie bogate”.
Zapowiedział, że w przyszłości, gdy Prawo i Sprawiedliwość wróci do władzy, CBA powinno przyjrzeć się tej sprawie. Polecamy całe nagranie:
Kolejna "wiceministra" chce pouczać Polaków o diecie, a nawet nie widzi absurdu swojego nagrania 👇 pic.twitter.com/eJJ0Ma8jQg
— Patryk Jaki (@PatrykJaki) September 13, 2026
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.