Decyzja ta wywołała gwałtowną reakcję polityków PiS i prawników, którzy zestawiają ją ze stosowaniem wielomiesięcznych aresztów wobec osób związanych z poprzednią władzą. Zbigniew Ziobro mówi wprost: „Po to właśnie Tusk przejął sądy”.
Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie uwzględnił wniosku Prokuratury Europejskiej o tymczasowe aresztowanie Wojciecha Króla. Poseł, który wcześniej usłyszał kolejne zarzuty o charakterze korupcyjnym, wyszedł z sądu z pozostawionymi wolnościowymi środkami zapobiegawczymi. Śledztwo dotyczy podejrzeń oszustw i korupcji związanych z modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Król nie przyznaje się do winy.
Sam zainteresowany po wyjściu z sądu nie krył zadowolenia.
– Jestem bardzo zmęczony. Cieszę się, że sąd zdecydował, że wniosek prokuratury nie zasługuje na uwzględnienie – powiedział dziennikarzom.
Jego pełnomocniczka mec. Marta Smołka przekazała, że według sądu areszt byłby środkiem „nadmiarowym i niezasadnym”.
Zupełnie inaczej decyzję ocenia były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W niezwykle ostrym wpisie zestawił sprawę posła KO z aresztowaniem urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości.
– Oskarżony przez Prokuraturę Europejską o wzięcie półtora miliona łapówek chodzi wolno, bo jest Królem. Posłem KO. Kumplem Tuska – napisał Ziobro.
Były prokurator generalny przypomniał następnie, że urzędniczki resortu sprawiedliwości pozostawały przez wiele miesięcy w areszcie, choć – jak podkreślił – prokuratura nie zarzucała im przyjmowania korzyści majątkowych.
– Po to właśnie Tusk przejął sądy, aby odpowiednio dobierani sędziowie chronili kumpli przestępców, a prześladowali opozycję – stwierdził Ziobro. To polityczna ocena byłego ministra, a nie ustalenie sądu.
Równie ostro zareagował poseł PiS Dariusz Matecki.
– Nie po to Bodnar z Żurkiem przejęli siłowo wymiar sprawiedliwości, żeby koledzy Tuska lądowali w aresztach – napisał
Szczególną uwagę na argumenty, które miały pojawić się w postępowaniu, zwrócił mec. Bartosz Lewandowski.
– O proszę. Jednak jak ktoś kasuje dowody oraz korespondencję, nakłania innych do składania zeznań określonej treści, to jednak aresztu nie ma potrzeby dawać, choć to oczywiste matactwo – napisał prawnik.
To właśnie ten aspekt sprawy może budzić najwięcej pytań. Prokuratura Europejska po raz drugi wystąpiła bowiem o zgodę na zatrzymanie i aresztowanie Króla, wskazując, że pojawiły się nowe czyny i nowe przesłanki, których nie obejmował wcześniejszy wniosek. Delegowana prokurator Agnieszka Marcińczyk mówiła wcześniej, że zgromadzone dowody wskazują na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstw korupcyjnych. O winie posła może jednak rozstrzygnąć dopiero sąd w procesie.
Sprawa jest tym bardziej politycznie zapalna, że Sejm dzień wcześniej zgodził się zarówno na zatrzymanie, jak i tymczasowe aresztowanie Króla. Za zgodą głosowała przytłaczająca większość posłów – 422 parlamentarzystów, przy trzech głosach przeciw i pięciu wstrzymujących się.
Zobacz wpis w X
Zobacz wpis w X
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.