Polityka

Obajtek odpowiada Tuskowi: Dla mnie jest pan niemieckim agentem

„Tak się składa, że nie ma pan żadnej wiedzy, jest pan ignorantem i zaoruje ten kraj i tę gospodarkę” – zwrócił się do premiera Donalda Tuska europoseł Daniel Obajtek.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Daniel Obajtek, Kancelaria Premiera)
Fot. screenshot: YouTube (Daniel Obajtek, Kancelaria Premiera)

Do niebywałego skandalu doszło wczoraj w IKS „Solino” w Inowrocławiu, gdzie od czterech miesięcy trwa protest górników, z którymi nie chcą spotykać się przedstawiciele obozu władzy. Wczoraj na miejscu pojawili się politycy opozycji. Z protestującymi chciał spotkać się europoseł PiS Daniel Obajtek. Fizycznie uniemożliwił mu to prezes spółki Wojciech Kotlarek, który zaczął szarpać eurodeputowanego na oczach kamer.

Co na to premier Donald Tusk.

- „Patrzę na wyczyny pana Obajtka, i także na zarzuty, które na nim ciążą i tą otoczkę, i skandalu, i nieprawidłowości”

- powiedział szef rządu w czasie dzisiejszej konferencji prasowej.

- „Jego miejsce jest na pewno poza życiem publicznym”

- dodał.

Obajtek odpowiada

Wypowiedź przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej na antenie Telewizji wPolsce24 skomentował sam Daniel Obajek.

- „Panie premierze, dla mnie jest pan niemieckim agentem i będzie pan niemieckim agentem. Tak się składa, że nie ma pan żadnej wiedzy, jest pan ignorantem i zaoruje ten pan kraj i tą gospodarkę. I wcale się pana nie boję, choćby pan miał wytoczyć 35 spraw. Tak się składa, ignorancie, że stałeś na inwestycji, której mój zarząd dokonał. Stałeś przed GPZ-em, który rozpoczęliśmy budować w 2021 roku. Więc mówiąc w ten sposób, to pragnę ci zaznaczyć, że twoi ludzie w tym Orlenie nie zrobili żadnej inwestycji, a to co otwierasz, jest zasługą ludzi, których włóczysz po prokuraturze, niemiecki agencie. Taka jest prawda”

- powiedział.

Przypomniał, że pojawił się w kopalni, by ratować „bardzo poważny biznes, by on nie wszedł w ręce niemieckiego kapitału”.

- „Bo jeżeli firma Chemika, były Ciech, zostanie sprzedana niemieckiemu koncernowi, to pozbywamy się bezpieczeństwa Polski, które jest bardzo ważne, pozbywamy się bardzo poważnej gałęzi gospodarki związanej z kwestiami solnymi i spożywczymi, i rolniczymi, i nawozowymi, i wszystkimi kwestiami detergentów, nawet kwestiami produkcji szkła, bo przecież pewne substancje służą również do produkcji szkła. W związku z tym tak naprawdę chodzi o to, że ratujemy te zakłady”

- podkreślił.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej