Jak co miesiąc, upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej na placu Piłsudskiego zakłócali dziś agresywni prowokatorzy, którzy uniemożliwili delegacji PiS oraz szefowi Kancelarii Prezydenta złożenie kwiatów pod samym pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. Doszło do szarpaniny, a prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazywał na bierność funkcjonariuszy policji.
Rzecznik PiS reaguje
- „To, co dzisiaj wydarzyło się na pl. Piłsudskiego w Warszawie pod pomnikiem śp. p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to kolejna odsłona prawdziwego oblicza ludzi, którzy nami rządzą. Brak szacunku do zmarłych, pogarda, awanturnictwo…”
- odniósł się do tych wydarzeń w mediach społecznościowych rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Podkreślił, że „pomimo obecna władza poprzez swoich działaczy uniemożliwia całemu naszemu środowisku Prawa i Sprawiedliwości – na czele z naszym liderem p. prezesem Jarosławem Kaczyńskim oraz przedstawicielem p. prezydenta RP – uczczenie polskiej elity, której życie zostało brutalnie przerwane pod Smoleńskiem”.
- „Takie ekscesy, do których regularnie doprowadzają na pl. Piłsudskiego zwolennicy Tuska, nie tylko wymykają się kulturze chrześcijańskiej, ale jakimkolwiek regułom cywilizowanego świata, które wymagają szacunku dla zmarłych. To systematyczna, comiesięczna, putinowska operacja realizowana rękami obecnej władzy, za jej całkowitym przyzwoleniem i aprobatą. Nie pozwolimy na to!”
- oświadczył.
Wobec tego parlamentarzysta zapowiedział skierowanie zawiadomienia do prokuratury.
- „W przyszłości te zawiadomienia zostaną podjęte, a karygodne zachowania rozliczone”
- zapewnił.
To, co dzisiaj wydarzyło się na pl. Piłsudskiego w Warszawie pod pomnikiem śp. p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to kolejna odsłona prawdziwego oblicza ludzi, którzy nami rządzą. Brak szacunku do zmarłych, pogarda, awanturnictwo…
Pomimo dopełnienia wszelkich formalności…— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) July 10, 2026
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.