Wypowiedź nauczycielki, której fragment opublikowano w serwisie YouTube, dotyczy oficjalnych materiałów Ministerstwa Edukacji Narodowej poświęconych reformie „Kompas Jutra”.
Na stronie resortu znajduje się wyeksponowane hasło: „Dobrostan to nasz priorytet”. MEN tłumaczy, że jego znaczenie wynika między innymi z problemów psychicznych młodzieży, niskiej satysfakcji uczniów z życia i osłabienia ich więzi ze szkołą.
Jednak sposób przedstawiania nowych celów edukacyjnych oraz ich realizacji przez ten resort w rządzie Donalda Tuska spotkał się ze zdecydowaną krytyką.
„Szkoła obecnie nie ma kształcić intelektu”
„Szkoła obecnie nie ma kształcić intelektu” – stwierdziła nauczycielka, odnosząc się do materiałów Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Następnie zwróciła uwagę na hierarchię celów wskazywanych przez resort.
„Co jest priorytetem szkoły? I pani to powiedziała. Nie kształtowanie intelektu. Nawet, uwaga, nie przekazywanie wiedzy” – mówiła.
Szczególne oburzenie rozmówczyni wywołało pojęcie dobrostanu, które ministerstwo umieściło wśród najważniejszych założeń reformy.
„Jest napisane dużymi literami. Naszym priorytetem, priorytetem szkoły jest dobrostan. Czyli dobre samopoczucie” – mówiła.
Nauczycielka posłużyła się następnie porównaniem do terminologii stosowanej w hodowli zwierząt.
„Wiemy, że to pojęcie jest z hodowli bydła. Każdy, kto studiował zootechnikę, weterynarię, zna pojęcie dobrostanu” – zaznaczyła.
Swoją krytykę rozwinęła w jeszcze ostrzejszych słowach:
„No więc teraz jest to pomysł na hodowanie, przepraszam, ale użyję mocnych słów. Na hodowanie tego młodego człowieka. Dobrostan”.
„Czyli on ma mieć poczucie, że jest dobrze” – dodała.
Pomimo, że termin „dobrostan” jest używany nie tylko w zootechnice i weterynarii, lecz również w psychologii, pedagogice i naukach społecznych, to nie zmienia to faktu, że eksponowanie dobrego samopoczucia uczniów jako jednego z priorytetów reformy rodzi pytanie o miejsce tradycyjnego kształcenia intelektualnego.
Czy szkoła powinna przede wszystkim wymagać, przekazywać wiedzę i rozwijać zdolność samodzielnego myślenia, czy też podporządkowywać proces nauczania zapewnianiu uczniom psychicznego komfortu? A może – jak to ma miejsce w wykonaniu obecnego rządu – przeprowadzać przez szkołę nieuków, byle tylko mieli oni poczucie, że jest dobrze…
„Nowacka jest realizatorem niepolskiej polityki oświatowej”
W dalszej części wypowiedzi nauczycielka skierowała zarzuty bezpośrednio pod adresem minister Barbary Nowackiej.
„Pani minister Nowacka jest realizatorem niepolskiej polityki oświatowej. Mówię to z całą odpowiedzialnością. Niepolskiej polityki oświatowej” – stwierdziła.
Według rozmówczyni kierunek zmian w polskim szkolnictwie jest związany z międzynarodowymi projektami dotyczącymi edukacji.
„Dlatego, że cała Reforma26, a przede wszystkim ten priorytet, który został nam przedstawiony jako dobrostan, pochodzi z projektu europejskiego. Z projektu OECD, który nazywa się Kompas 2030” – stwierdziła.
Wskazany przez nauczycielkę dokument rzeczywiście istnieje. OECD Learning Compass 2030 to opracowana przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju koncepcja przedstawiająca pożądane kierunki rozwoju edukacji.
Wśród jej istotnych elementów znajdują się dobrostan uczniów, rozwijanie kompetencji społecznych i emocjonalnych oraz przygotowanie młodych ludzi do funkcjonowania w zmieniającym się świecie. Koncepcja ta obejmuje również wiedzę, umiejętności poznawcze, postawy i wartości, ale… w dalszej kolejności.
Wiktor Logosławski
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.