Skandal

Atak na księdza podczas niedzielnej Mszy. Kuriozalne tłumaczenia

Kuriozalnym tłumaczeniem zakończył się incydent, do którego doszło 11 października 2026 roku tuż po godzinie 8:00 w kościele w podkarpackiej Czeluśnicy. 35-letni mężczyzna, który zakłócił poranną Mszę Świętą i miał uderzyć kapłana, przekonywał interweniujących policjantów, że nie chciał zrobić nikomu krzywdy. Jak relacjonowały media, sprawca twierdził, że widząc uniesione dłonie celebransa, zamierzał jedynie... „przybić mu piątkę”.

1 min czytania
Ksiądz podczas Mszy
Ksiądz podczas Mszy · fot. Pixabay

Z doniesień portalu Jasło4u.pl, bazujących na relacji naocznego świadka, oraz informacji podanych przez „Super Express” wynika, że mężczyzna najpierw przechadzał się po kościele, po czym nagle podszedł do ołtarza. Tam rzucił na stół ofiarny swoją kurtkę i uderzył w rękę modlącego się duchownego. Na atak błyskawicznie zareagowali uczestnicy liturgii – obezwładnili 35-latka, odciągnęli go i zamknęli w zakrystii do czasu przyjazdu patrolu. Kapłan nie odniósł żadnych obrażeń.

Jak podaje Stowarzyszenie Fidei Defensor, na miejsce wezwano służby ratunkowe. Rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Jaśle, podkom. Daniel Lelko, poinformował „Super Express”, że agresor został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego na konsultację, której charakteru nie sprecyzowano. Dotychczas oficjalnego stanowiska nie wydały ani parafia, ani kuria diecezjalna, nie pojawił się także żaden oficjalny komunikat prokuratury.

Według stanu na 12 października 2026 roku nie poinformowano o przyjętej kwalifikacji prawnej ani o przedstawieniu zarzutów 35-latkowi. Czyn ten może być rozpatrywany pod kątem naruszenia nietykalności cielesnej (art. 217 § 1 k.k., do roku pozbawienia wolności) lub złośliwego przeszkadzania w akcie religijnym (art. 195 § 1 k.k., zagrożonego karą do 2 lat więzienia), co będzie zależało od ustaleń śledczych dotyczących motywacji mężczyzny.

Źródło: fideidefensor.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej