Polityka

Ostatnia rekonstrukcja już niebawem? Wiemy, kto może stracić stołek

Na początku przyszłego roku ma dojść do ostatniej w tej kadencji rekonstrukcji rządu. Jak czytamy, posadę może stracić nawet troje ministrów. W koalicji mówi się o „rekonstrukcji taktycznej”, która ma być sygnałem dla wyborców.

1 min czytania
Barbara Nowacka / Jolanta Sobierańska-Grenda
Barbara Nowacka / Jolanta Sobierańska-Grenda · fot. Marsilar via Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0 / Fot. Bartosz Nehring, Kancelaria Sejmu via Wikimedia Commons, CC BY 4.0

O możliwej rekonstrukcji informuje RMF FM. Dowiedzieliśmy się, że premier Donald Tusk chce w roku wyborczym rozliczyć resorty, które w ostatnim czasie pracowały najsłabiej i dać w ten sposób sygnał wyborcom jeszcze przed kampanią.

Rozmówcy rozgłośni typują do dymisji szefową edukacji Barbarę Nowacką. Od dawna krytykują ją środowiska uczniowskie i nauczycielskie, a ograniczenie prac domowych w podstawówkach według ekspertów utrudnia utrwalanie wiedzy i zawęża swobodę nauczycieli. Pedagodzy zarzucają resortowi także zbyt wolne reformy, słabe konsultacje czy w końcu fiasko edukacji zdrowotnei.

Drugą osobą na liście jest minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Politycy koalicji przekazali reporterowi, że część jej reform, choć konieczna, jest politycznie nie do obrony, a tym bardziej do wdrożenia. Dotyczy to na przykład likwidacji szpitali powiatowych. Polityk miałaby stracić posadę jako pierwsza

Zmiany miały objąć też resort funduszy i polityki regionalnej, kierowany przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. Tusk od dawna szukał sposobu na jej odsunięcie, a ona sama – jak usłyszał reporter – zrobiła mu prezent.

Najbardziej zaskakujące nazwisko to Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych. Nieoficjalnie za jego możliwą dymisją ma stać Paweł Graś, szef gabinetu politycznego premiera. Powodem ma być uczynienie z resortu „własnego folwarku” przez Balczuna.

Źródło: rmf24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej