Ks. Pagliarani zadeklarował, iż zamiarem Bractwa jest trwanie w wierności Kościołowi, a nie jego zastąpienie. „Prosiliśmy o chleb – pisze w swoim liście przełożony SSPX – to znaczy o miarę zrozumienia dla szczerego przypadku sumienia – aktu ojcostwa skierowanego nie tyle ku Bractwu św. Piusa X, co ku duszom, obiecując Ci ukształtowanie ich na prawdziwych synów Kościoła rzymskiego; niestety otrzymaliśmy kamień”.
Dalej ks. Pagliarani wyraził m.in. nadzieję, że pewnego dnia albo obecny papież, albo jego następca zechce „przyjąć program świętego Piusa X: Aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie” (Ef 1,10). Jego zdaniem wówczas „Ojciec Święty odkryje w Bractwie Świętego Piusa X nie gniazdo węży i skorpionów, ale małą armię lojalnych synów, gotowych zrobić wszystko, by wzmocnić Go w przywróceniu wszystkich rzeczy w naszym Panu”.
SSPX zostało założone przez abp. Marcela Lefebvre’a w 1970 r., stąd jego członków określa się mianem lefebrystów. Celem Bractwa było zachowanie tradycyjnej liturgii łacińskiej i przeciwstawienie się niektórym reformom Soboru Watykańskiego II. W 1988 r. abp Lefebvre został ekskomunikowany za wyświęcenie czterech biskupów bez zgody Watykanu. Benedykt XVI zdjął te ekskomuniki w 2009 r. Dwóch żyjących z owych czterech biskupów wzięło udział w święceniach 1 lipca tego roku i ponownie zaciągnęło na siebie ekskomunikę.
David Ramos w komentarzu na portalu EWTN News uważa, że ks. Pagliarani nie bierze w swoim liście pod uwagę dziesięcioleci wysiłków ze strony Watykanu na rzecz dialogu i pojednania. Przypomina m.in. utworzenie Komisji Ecclesia Dei za pontyfikatu św. Jana Pawła II oraz – oprócz wspomnianej decyzji Benedykta XVI –
inicjatywę papieża Franciszka, który uznał ważność spowiedzi u księży z SSPX. Zdaniem komentatora Paglarani nie uwzględnił także prośby Leona XIV z 30 czerwca, błagającego wręcz Bractwo o zawrócenie z obranej drogi dla uniknięcia schizmy i dla dobra wiernych.
jjf/ewtnnews.com; LifeSiteNews.com
mp/Fronda.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.