Nowa faza aktywności Etny rozpoczęła się w niedzielę 5 lipca. Włoski Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii informował o emisji popiołu z krateru Voragine oraz o prognozowanym przemieszczaniu się pyłu w kierunku południowym. Według medialnych relacji słup popiołu osiągnął około 1,5 km ponad kraterem, a ostrzeżenia dla lotnictwa utrzymywano na najwyższym poziomie ze względu na ryzyko dla silników samolotów.
Najmocniej skutki erupcji odczuli pasażerowie lotniska Katania-Fontanarossa, jednego z najważniejszych portów lotniczych południowych Włoch. Włoskie media informowały o blokadzie lotów przez większą część dnia, a zagraniczne serwisy podróżnicze wskazywały na opóźnienia, odwołania i przekierowania połączeń obsługiwanych m.in. przez Ryanair, easyJet i British Airways.
Mimo paraliżu komunikacyjnego lokalne służby nie informowały o bezpośrednim zagrożeniu dla mieszkańców. Erupcje Etny są częste, a lawa najczęściej spływa po niezamieszkanych stokach wulkanu. Problemem dla regionu jest jednak popiół: osiada na drogach, budynkach i pasach startowych, a przede wszystkim stwarza poważne ryzyko dla lotnictwa.
Dla turystów najważniejsza rada pozostaje prosta: nie jechać na lotnisko bez sprawdzenia statusu rejsu. Przy aktywnej Etnie sytuacja może zmieniać się z godziny na godzinę, a decyzje o wznowieniu lotów zależą nie tylko od samego wulkanu, lecz także od kierunku wiatru, stężenia popiołu i stanu infrastruktury lotniskowej.
mp/Euronews, AFP, PAP, Fronda.pl
🌋Nuova fase eruttiva dell'Etna: intensa emissione di cenere dal cratere Voragine. ✈️ Disagi e limitazioni ai voli all'aeroporto di Catania.#Etna #Sicilia #vulcano pic.twitter.com/7mMCbYv5rD
— Notizie al contrario (@not_contro) July 5, 2026
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.