Polityka

Kuźmiuk do Tuska: Jak to się Panu spina?

1. Wczoraj wicepremier Kosiniak- Kamysz na konferencji prasowej przyznał ,że Polska przekazała Ukrainie pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot i tym samym potwierdził wcześniejsze doniesienia medialnie, które wywołały polityczną burzę w Polsce. Piarowcy rządu 13 grudnia najpewniej uznali, że w sytuacji narastania nastrojów antyukraińskich po decyzji prezydenta Zełenskiego o nadaniu jednej z wojskowych jednostek ukraińskich imienia Bohaterów UPA, a następnie przeforsowania w ukraińskim parlamencie ustawy o Panteonie Narodowym, w której znalazły się także zapisy umieszczenia w nim działaczy z OUN-UPA, ujawnienie donacji dla Ukrainy z okresu rządu premiera Morawieckiego, będzie obciążające dla Prawa i Sprawiedliwości. Stąd na konferencji Kosiniaka-Kamysza pokazano zestawienia sprzętu dostarczonego w latach 2022-2023 szacując te dostawy na około 15 mld zł i dostawy w okresie rządu 13 grudnia od 2024 roku, które oszacowano na około 1,5 mld zł, a więc 90% do 10%.

4 min czytania
kuzmiuk tusk.jpg
kuzmiuk tusk.jpg · fot. Fot. Jarosław Roland Kruk / Wikipedia, licence: CC-BY-SA-3.0 || Fot. Stenbocki maja (Wikipedia), CC BY 4.0

2. Jednak ten propagandowy zabieg, przede wszystkim uderza w dotychczasową narrację Donalda Tuska, który przy każdej okazji, w tym także z mównicy sejmowej, po wielokroć określał Prawo i Sprawiedliwość „ruskimi agentami”, Tak było podczas debaty sejmowej o odwołaniu minister Hennig-Kloski, Tusk posunął się nawet do nazwania Prawa i Sprawiedliwości „płatnymi zdrajcami, pachołkami Rosji”, podczas debaty dotyczącej ucieczki na Białoruś sędziego Tomasza Szmydta, mówił o Prawie i Sprawiedliwości, że jest partią realizującą rosyjskie interesy, z kolei w jednym z wpisów na platformie X stwierdził ,że „ w Rosji oligarchowie użyli wielkich pieniędzy, żeby zdobyć władzę, w Polsce pisowcy użyli władzy, żeby zdobyć wielkie pieniądze” Także w kilku już sejmowych debatach dotyczących ustawy o kryptoaktywach i już trzykrotnego weta prezydenta Nawrockiego, premier mówił o rosyjskich i mafijnych powiązaniach firmy Zondacrypto i w związku z tym wszyscy głosujący przeciw przyjęciu tej ustawy, a więc zarówno posłowie PiS jak i Konfederacji to wręcz „ruscy agenci”.

 

3. Po tych wczorajszych publikacjach dotyczących donacji uzbrojenia dla Ukrainy, trudno wyjaśnić jak premierowi Tuskowi to się w głowie spina, że „ruscy agenci” zrobili wszystko, aby Ukraina obroniła swoją niepodległość, a ruska „niezwyciężona” armia ugrzęzła na lata na wschodniej Ukrainie. Oczywiście logicznie tego wytłumaczyć się nie da, więc rządzący próbują grać na emocjach i teraz strasząc Polaków rosyjską agresją, próbują im wmówić, że sprzeciw Prawa i Sprawiedliwości wobec kolejnych donacji dla Ukrainy i to sprzętu, który jest gwarancją polskiego bezpieczeństwa, to są jednak prorosyjskie działania. Tyle tylko, że po tych decyzjach prezydenta Zełenskiego dotyczących gloryfikowania OUN-UPA i w sytuacji kiedy na Ukrainie front „stoi”, nastroje w Polsce są już zupełnie inne i oczywiście jest społeczna zgoda na wsparcie Ukrainy, ale już na warunkach rynkowych, a więc ewentualnych ich zakupów sprzętu wojskowego w naszym kraju.

 

4. Przypomnijmy, że okresie rządów PiS, a szczególnie w pierwszych miesiącach agresji Rosji na Ukrainę Polska przekazała temu krajowi 318 czołgów , głównie rosyjskiej produkcji ponad 580 pojazdów opancerzonych, prawie 140 systemów artyleryjskich poradzieckich takich jak Goździk, czy Grad, ale także nowych jak słynne polskie Kraby czy Raki, przekazaliśmy także 10 helikopterów i 10 Migów, a także ogromne ilości amunicji różnych rodzajów. W pierwszych miesiącach wojny w zasadzie tylko Polska w takich ilościach przekazywała ciężki sprzęt Ukrainie i tak naprawdę to ten sprzęt i bohaterstwo ukraińskich żołnierzy, pozwoliło odeprzeć rosyjskie ataki, przetrwał Kijów, a tym samym obroniona została niepodległość tego kraju. W ten sposób także Polska jest bezpieczniejsza, bo wojna toczy się na terytorium Ukrainy, ale ponad 1000 km od naszych granic, co więcej jak wszystko na to wskazuje, front tam utknął na dobre, żadna ze stron nie jest w stanie przełamać jego linii.

 

5. Jednak nieodpłatne przekazywanie sprzętu wojskowego teraz po ponad już 4 latach wojny, kiedy Ukraina dysponuje już wynoszącą 90 mld euro pożyczką i donacjami z innych krajów jest już nie do zaakceptowania, wspomaganie tego kraju sprzętem przez Polskę, powinno się już odbywać na warunkach rynkowych. A już udostępnienie Ukrainie pocisków rakietowych do systemów Patriot w sytuacji kiedy są one gwarancją bezpieczeństwa dla dużych polskich miast jest już skrajną nieodpowiedzialnością , zwłaszcza, że odbyło się to bez zgody Sejmu i prezydenta RP, który przecież jest zwierzchnikiem sił zbrojnych. Co więcej okazuje się, że podziękowania za te rakiety, które były częścią większego pakietu pomocy Ukrainie, prezydent Zełenski przekazał na ręce niemieckiego ministra obrony Borysa Pistoriusa, co jest kolejnym policzkiem dla Polski.

 

6. Co więcej, wszystko wskazuje na to ,że wspomniane pociski zostały przekazane Ukrainie na przełomie marca i kwietnia, a w rewanżu prezydent Zełenski nadał imię Bohaterów UPA jednostce wojskowej, co jest wyjątkową niewdzięcznością i niegodziwością. To jest także swoiste „wycieranie podłogi” Donaldem Tuskiem, bo przecież Zełeński doskonale wie, że taka decyzja o przekazaniu niezwykle cennych rakiet, których po wojnie w Zatoce Perskiej, brakuje na całym świecie, mogło nastąpić tylko dzięki jego zgodzie, zresztą najprawdopodobniej wymuszonej przez Niemców, a mimo tego zdecydował się go publicznie upokorzyć i polskiej pomocy w ogóle nie wspominać. A już nazywanie „ruskimi agentami” tych którzy przekazali Ukrainie 90% pomocy wojskowej i to wtedy kiedy nikt inny pomocy sprzętowej nie oferował, kiedy samemu przekazało się zaledwie 10%, będzie teraz ośmieszało Tuska, nawet w jego wiernym elektoracie.

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej