PiS żąda pilnego posiedzenia Sejmu
Klub Prawa i Sprawiedliwości chce dodatkowego posiedzenia Sejmu jeszcze w tym tygodniu. Powodem są doniesienia, że Polska mogła przekazać Ukrainie pociski PAC-3 MSE do systemów Patriot. Szef klubu PiS i były minister obrony Mariusz Błaszczak domaga się, aby wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił w tej sprawie informację publiczną.
– „W związku z tym klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości składa wniosek o dodatkowe posiedzenie Sejmu jeszcze w tym tygodniu, na którym to minister obrony narodowej przedstawi informację opinii publicznej na temat tego, czy rzeczywiście przekazali pociski do systemu Patriot na Ukrainę, dlaczego to zrobili” – powiedział Błaszczak.
Były szef MON ocenił, że decyzja o odtajnieniu donacji dla Ukrainy może być próbą „rozmydlenia” sprawy. Pytał też, dlaczego premier Donald Tusk ostrzega Polaków przed możliwym zagrożeniem ze strony Rosji, a jednocześnie rząd miałby pozbywać się elementów systemu stanowiącego podstawę polskiej obrony powietrznej.
MON zapowiada odtajnienie donacji
Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że po konsultacji z premierem zlecił odtajnienie wszystkich donacji wojskowych przekazanych Ukrainie w latach 2022–2026. – „Po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem, zachowując odpowiedzialność wobec opinii publicznej, w zgodzie z przepisami prawa, zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022–2026” – napisał szef MON.
Minister podkreślał również, że proces przekazywania sprzętu wojskowego Ukrainie rozpoczął poprzedni rząd PiS z Mariuszem Błaszczakiem na czele. Według doniesień mediów MON polecił także Służbie Kontrwywiadu Wojskowego zbadanie sprawy ewentualnych przecieków dotyczących informacji niejawnych.
Tusk: „Nie igrajcie z ogniem”
Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk podczas wizyty w Wojskowych Zakładach Lotniczych w Bydgoszczy. Szef rządu mówił, że pomoc dla Ukrainy była dotąd przedmiotem politycznego i narodowego konsensusu.
– „Ponawiam swój apel do wszystkich, począwszy od prezydenta, do wszystkich polityków, nie igrajcie z ogniem. Pomoc Polski dla Ukrainy w jej wojnie z Rosją była przedmiotem naszego politycznego i narodowego konsensusu” – powiedział Tusk. Premier dodał, że nie wolno narażać współpracy z Ukrainą w jej obronie przed rosyjską agresją.
Bosak alarmuje ws. bezpieczeństwa Polski
Wątpliwości podniósł wcześniej wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Według niego, jeżeli doniesienia o przekazaniu Ukrainie pocisków PAC-3 MSE są prawdziwe, byłaby to sprawa najwyższej wagi dla bezpieczeństwa państwa. Bosak napisał, że „w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot”.
Polityk Konfederacji wskazywał również, że chodzi o uzbrojenie szczególnie istotne dla obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi. Podobne argumenty podnosili komentatorzy i politycy opozycji, zwracając uwagę, że PAC-3 MSE to jedne z najbardziej zaawansowanych i deficytowych pocisków przechwytujących używanych w systemie Patriot.
PAC-3 MSE to nie zwykła amunicja
Pociski PAC-3 MSE są przeznaczone do zwalczania szczególnie groźnych celów, w tym rakiet balistycznych, pocisków manewrujących i samolotów. Właśnie dlatego doniesienia o ich możliwym przekazaniu Ukrainie wywołały tak duże emocje. Polska, położona na wschodniej flance NATO, sama potrzebuje szczelnej obrony powietrznej, zwłaszcza wobec rosyjskich gróźb, prowokacji i trwającej wojny za wschodnią granicą.
Na razie nie ma publicznie odtajnionego dokumentu, który jednoznacznie potwierdzałby, czy i w jakiej liczbie pociski PAC-3 MSE trafiły z Polski na Ukrainę. Właśnie dlatego kluczowe będzie, czy MON ujawni pełne dane w sposób pozwalający opinii publicznej ocenić skalę donacji oraz ich wpływ na bezpieczeństwo Polski.
Spór o pomoc Ukrainie i polskie bezpieczeństwo
Pomoc wojskowa dla Ukrainy była od początku rosyjskiej inwazji jednym z najważniejszych elementów polskiej polityki bezpieczeństwa. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy opinia publiczna nie wie, czy przekazywano sprzęt krytyczny dla obrony samej Polski. Opozycja domaga się odpowiedzi na pytanie, czy rząd nie osłabił polskiej tarczy przeciwlotniczej, a rząd odpowiada oskarżeniami o nieodpowiedzialne podgrzewanie emocji.
Ta sprawa wymaga jednak prostego wyjaśnienia: co przekazano, kiedy, na jakiej podstawie, za czyją zgodą i czy ubytki zostały uzupełnione. Bez tych odpowiedzi spór o Patrioty będzie narastał, a każda kolejna niejasność będzie działała na korzyść chaosu informacyjnego – także tego, który może wykorzystywać Rosja.
mp/PAP, Rzeczpospolita, X, Fronda.pl
Składamy wniosek o dodatkowe posiedzenie Sejmu, na którym wyjaśniona zostanie sprawa przekazania pocisków do systemu Patriot na Ukrainę. pic.twitter.com/eYtJNlt0OT
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) July 6, 2026
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.