Wieści z kraju

Kolejna wpadka służb. Pomyłkowo uruchomiono syreny alarmowe

Parę tygodni po upadku rosyjskiej rakiety na terenie województwa lubelskiego (o czym mieszkańców w żaden sposób nie ostrzeżono), doszło do kolejnej kompromitującej wpadki. Służby pomyłkowo włączyły syreny alarmowe na terenie Zamościa, Biłgoraja i okolic.

1 min czytania
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne · fot. Fot. Czech Siren Tech - wikimedia cc 4.0

Dzisiaj tj. w niedzielę 23 sierpnia około godziny 7 rano na terenie województwa lubelskiego można było usłyszeć trwający kilka minut alarm. Syreny wyły m.in. w Zamościu i w Biłgoraju. 

Jak donosi RMF FM, w części województwa lubelskiego prowadzony był wówczas tzw. cichy test systemu alarmowego. W trakcie takiego testu syreny alarmowe nie powinny być słyszalne. Pomyłkowo jednak służby włączyły syreny, fundując tym samym mieszkańcom niespodziewaną i zapewne bardzo stresującą pobudkę. 

Syreny uruchomiło Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie. Zamiast cichego testu włączono alarm. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz przekazał, że był to sygnał ciągły, który oznacza odwołanie alarmu. 

„Był to sygnał ciągły, a więc odwołujący alarm. Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuację wszystkich zaniepokojonych mieszkańców przepraszamy” – dodał. Bubicz. 

„Ok. godziny 7 było słychać w Zamościu kilkuminutowy sygnał alarmowy” – poinformował z kolei w mediach społecznościowych prezydent Zamościa Rafał Zwolak. 

Dodał, że syreny uruchomiono w wyniku wcześniej zaplanowanych ćwiczeń, jednak „zamiast testu cichego, został omyłkowo włączony sygnał dźwiękowy”.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej