Dzisiaj tj. w niedzielę 23 sierpnia około godziny 7 rano na terenie województwa lubelskiego można było usłyszeć trwający kilka minut alarm. Syreny wyły m.in. w Zamościu i w Biłgoraju.
Jak donosi RMF FM, w części województwa lubelskiego prowadzony był wówczas tzw. cichy test systemu alarmowego. W trakcie takiego testu syreny alarmowe nie powinny być słyszalne. Pomyłkowo jednak służby włączyły syreny, fundując tym samym mieszkańcom niespodziewaną i zapewne bardzo stresującą pobudkę.
Syreny uruchomiło Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie. Zamiast cichego testu włączono alarm. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz przekazał, że był to sygnał ciągły, który oznacza odwołanie alarmu.
„Był to sygnał ciągły, a więc odwołujący alarm. Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuację wszystkich zaniepokojonych mieszkańców przepraszamy” – dodał. Bubicz.
„Ok. godziny 7 było słychać w Zamościu kilkuminutowy sygnał alarmowy” – poinformował z kolei w mediach społecznościowych prezydent Zamościa Rafał Zwolak.
Dodał, że syreny uruchomiono w wyniku wcześniej zaplanowanych ćwiczeń, jednak „zamiast testu cichego, został omyłkowo włączony sygnał dźwiękowy”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.