Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Ania
20.10.2021, 08:45
Nie, ty podajesz swoje wlasne slowa, nie cytujesz słow Pisma Swietego, nigdy nie podajesz skad pochodzą slowa konkretnie, z jakiej Ewangelii, czy z jakiej Ksiegi.
Adeptus
20.10.2021, 08:09
Niby po co i dlaczego?
Anonim
20.10.2021, 08:00
Kiedyś szukałam Boga w Kościele ale Go tam nie znalazłam gdyż Go tam w tej zakłamanej instytucji nie było . Jak można pogodzić Boga z fałszem , kłamstwem , hipokryzją , pychą , chciwością to nie wiem ? Główkuję , główkuję i nijak nie potrafię wygłówkować jak to jest możliwe ? To nierealne . Znalazłam Boga tam gdzie On faktycznie przebywa , czyli wszędzie tylko nie w świątyniach . Nie w tych murach nasiąkniętych złem . Nie w złem nasiąkniętej instytucji .
Protestant
20.10.2021, 07:25
Nawróć się!
Protestant
20.10.2021, 07:22
No przecież cytowałem wcześniej. Nie umiesz rozpoznać cytatów z Pisma Świętego? Naprawdę?
Adeptus
20.10.2021, 07:02
Nie "z sensem", tylko po prostu zgodnie z wyznawaną przez Ciebie (wyjątkowo bezsensowną) ideologią.
Adeptus
20.10.2021, 07:01
W tym tkwi ohyda chrześcijaństwa, że wmawia, że ludzie potrzebują "nawrócenia", a jak się nie nawrócą, zasługują na wieczne męki. A do czynienia dobrych uczynków bliźnim nie potrzeba żadnego "nawrócenia", ba nierzadko gorąca wiara jest tutaj przeszkodą (już nie mówię o zbrodniach w imię Boga, ale o traceniu czasu i zasobów na modły i pokutę). Będę odprawiał okultystyczne rytuały za Twoje odwrócenie, Taka Uwago ;)
Protestant
20.10.2021, 06:58
Tutaj już sensem :)
Dołączam się do modlitwy.
Ania
20.10.2021, 06:58
Nie podajesz kokretnych słów z Pisma Swietego tylko swoje widzimisie . \Nie można zmieniac slow z Ewangelii albo im zaprzeczac tak jak ty to czynisz - .
Adeptus
20.10.2021, 06:58
Poza tym - faktem jest, że owi monarchowie nie byli zmyślonymi postaciami literackimi. Więc możesz skorygować "każdy bóg jest tylko zmyśloną postacią literacką albo ludzkim oszustem podającym się za bóstwo" ;)
Adeptus
20.10.2021, 06:56
A od jakiego poziomu potęga liczy się jako "nadludzkie moce"? Co to znaczy "prawdziwy bóg"? Byli potężnymi osobami, mającymi znaczny wpływ na życie swoich wyznawców (poza japońskimi cesarzami z okresu szogunatu) i którym oddawano cześć religijną. Dla mnie to spełnia definicję bóstwa, bo niby dlaczego nie? Bo nie byli nieśmiertelni? To tak, jak większość bogów wyznawanych przez ludzkość (w takiej mitologii nordyckiej śmierć bogów w Ragnaroku była wręcz "dogmatem"). Nie byli wszechmocni? Znowuż, jak ogromna większość bóstw wyznawanych przez ludzi. Nie stworzyli świata? Znowuż, tak jak większość... itd. Masz wygórowane pojęcie o boskości, zapewne przez filtr abrahamicznego monoteizmu.
Ania
20.10.2021, 06:56
Nie da sie ukryć - mamy kryzys, ciągle mowa w mediach o nowych zakażeniach, o wirusie, obostrzeniach - ciągle nowe liczby etc. co chwila mowa tez o depresji. Nawet tutaj tyle zgorzknienia, wulgaryzmow w wielu komentarzach. Bardzo rzeczowe więc , godne uwagi słowa ks, Kostrzewy na dzisiejsze czasy.. Dziękuje.
taka uwaga
20.10.2021, 06:48
Nasz PAN mówił też, że kazdy grzesznik może sie nawrócic (przez odrodzenie duchowe, przez swoje uczynki dla bliznich , tak jak np Kmicic, Jacek Soplica) W tym tkwi piekno chrzescijanstwa. Bedę sie modlic o twoje nawrócenie Adeptusie.
Protestant
20.10.2021, 06:43
Twój problem jest taki, że ty nic z tego nie rozumiesz. Pismo Święte mówi jednoznacznie, że jesteśmy zbawieni z łaski przez wiarę. Nie czynisz dobrych uczynków żeby za ich pomocą zasłużyć na zbawienie. Jest raczej odwrotnie, bo dobre uczynki świadczą o tym, że twoja wiara jest prawdziwa i jak w niej wytrwasz, to będziesz zbawiony.
Adeptus
20.10.2021, 06:41
I właśnie to świadczy o obrzydliwości i upodlaniu przez chrześcijaństwo. Choćbyś całe życie poświęcił na czynienie dobra, jesteś plugawym grzesznikiem, który zasługuje na wieczne tortury i to niesamowita łaska, że Bóg Cię nie skaże na nie! Chrześcijaństwo stawia człowiekowi poprzeczkę niebotycznie wysoko (obojętnie ile byś dobra nie uczynił, dalej jesteś plugawym grzesznikiem), zaś Bogu absurdalnie nisko (wystarczy, że niektórych swoich "kochanych dzieci" nie skaże na wieczne potępienie, by uznać go za wzór miłosierdzia), a potem triumfalnie oświadcza, że Bóg jest lepszy od człowieka. I jeszcze to paskudne "aby się kto nie chlubił" - bo egotyczny Bóg ma obsesję na punkcie własnej chwały i nienawidzi, gdy ktoś inny (zasłużenie) otrzymuje choć odrobinę chwały - cała chwała ma być dla Boga i tylko dla niego! adeptusrpg.wordpress.com
taka uwaga
20.10.2021, 06:35
Krzyk, wykrzyknik nie przekonuje. Ważne są słowa Naszego Pana w Ewangeliach. Niech bedzie pochwalony Nasz Pan -Jezus Chrystus.
taka uwaga
20.10.2021, 06:32
Polecam całosc - Przypowiesc o dobrym Samarytaninie EWANGELIA WG SW ŁUKASZA.10:25 - 10 :37 Pozdrawiam
Protestant
20.10.2021, 06:29
Kompletnie nic nie rozumiesz! Uczynki są "tylko" objawem tego, że ktoś wierzy prawdziwie. Na dodatek każdy człowiek jest naszym bliźnim, nawet ten zły!
taka uwaga
20.10.2021, 06:26
Pan Jezus - "Czyncie tak - a bedziecie zbawieni" Kiedy tłumaczyL że trzeba pomagac innym tak jak dobry Samarytanin. Tutaj była nie tylko wyjasniona koniecznosc dobrych uczynkow To była też odpowiedz na pytanie - kto jest naszym bliznim.? Pan Jezus wytłumaczył - nie kazdy jest naszym bliznim, nie ten ktory zle postepuje. Z tych trzech (lewita, ksiadz, Samarytanin) - tylko ten ostatni okazał sie naszym bliznim.
Polak
20.10.2021, 06:23
Podawanie się za bogów nie przydawało im żadnych nadludzkich mocy (tak samo zresztą jak nie przydawało ich portugalczykom, holendrom, hiszpanom i anglikom w Amerykach), więc nadal nie byli prawdziwymi bogami.
Protestant
20.10.2021, 06:09
Nie chlub się!
"Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił."
taka uwaga
20.10.2021, 06:01
Nie badz taki pewny, słowami, że sie kocha Boga i jeszcze chwaleniem sie publicznie - nie przekonuje sie innych i nie wystarczaja ani do 'szczescia' ani do zbawienia. My katolicy wierzymy tez w dobre uczynki, czego uczył nas Pan Jezus.
An.
20.10.2021, 05:52
Jakiego lęku proszę księdza? Kocham Boga i nie odczuwam lęku. Tego życzę wszystkim.
Adeptus
20.10.2021, 05:38
Prawdopodobnie zmyśloną postacią literacką, dodajmy - najpaskudniejszym, najbardziej okrutnym i perfidnym czarnym charakterem w historii literatury. Jeśli zaś okazałoby się, że jednak realnie istnieje - najgorszym wrogiem ludzkości. adeptusrpg.wordpress.com
Adeptus
20.10.2021, 05:36
Z małych zastrzeżeniem - cesarze rzymscy, japońscy czy faraonowie byli dla swoich poddanych bogami, a jednak istnieli. adeptusrpg.wordpress.com
Polak
20.10.2021, 04:49
Nie tylko chrześcijański, ale i każdy inny bóg jest tylko zmyśloną postacią literacką.
Komentarze
26 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Nie, ty podajesz swoje wlasne slowa, nie cytujesz słow Pisma Swietego, nigdy nie podajesz skad pochodzą slowa konkretnie, z jakiej Ewangelii, czy z jakiej Ksiegi.
Niby po co i dlaczego?
Kiedyś szukałam Boga w Kościele ale Go tam nie znalazłam gdyż Go tam w tej zakłamanej instytucji nie było . Jak można pogodzić Boga z fałszem , kłamstwem , hipokryzją , pychą , chciwością to nie wiem ? Główkuję , główkuję i nijak nie potrafię wygłówkować jak to jest możliwe ? To nierealne . Znalazłam Boga tam gdzie On faktycznie przebywa , czyli wszędzie tylko nie w świątyniach . Nie w tych murach nasiąkniętych złem . Nie w złem nasiąkniętej instytucji .
Nawróć się!
No przecież cytowałem wcześniej. Nie umiesz rozpoznać cytatów z Pisma Świętego? Naprawdę?
Nie "z sensem", tylko po prostu zgodnie z wyznawaną przez Ciebie (wyjątkowo bezsensowną) ideologią.
W tym tkwi ohyda chrześcijaństwa, że wmawia, że ludzie potrzebują "nawrócenia", a jak się nie nawrócą, zasługują na wieczne męki. A do czynienia dobrych uczynków bliźnim nie potrzeba żadnego "nawrócenia", ba nierzadko gorąca wiara jest tutaj przeszkodą (już nie mówię o zbrodniach w imię Boga, ale o traceniu czasu i zasobów na modły i pokutę). Będę odprawiał okultystyczne rytuały za Twoje odwrócenie, Taka Uwago ;)
Tutaj już sensem :) Dołączam się do modlitwy.
Nie podajesz kokretnych słów z Pisma Swietego tylko swoje widzimisie . \Nie można zmieniac slow z Ewangelii albo im zaprzeczac tak jak ty to czynisz - .
Poza tym - faktem jest, że owi monarchowie nie byli zmyślonymi postaciami literackimi. Więc możesz skorygować "każdy bóg jest tylko zmyśloną postacią literacką albo ludzkim oszustem podającym się za bóstwo" ;)
A od jakiego poziomu potęga liczy się jako "nadludzkie moce"? Co to znaczy "prawdziwy bóg"? Byli potężnymi osobami, mającymi znaczny wpływ na życie swoich wyznawców (poza japońskimi cesarzami z okresu szogunatu) i którym oddawano cześć religijną. Dla mnie to spełnia definicję bóstwa, bo niby dlaczego nie? Bo nie byli nieśmiertelni? To tak, jak większość bogów wyznawanych przez ludzkość (w takiej mitologii nordyckiej śmierć bogów w Ragnaroku była wręcz "dogmatem"). Nie byli wszechmocni? Znowuż, jak ogromna większość bóstw wyznawanych przez ludzi. Nie stworzyli świata? Znowuż, tak jak większość... itd. Masz wygórowane pojęcie o boskości, zapewne przez filtr abrahamicznego monoteizmu.
Nie da sie ukryć - mamy kryzys, ciągle mowa w mediach o nowych zakażeniach, o wirusie, obostrzeniach - ciągle nowe liczby etc. co chwila mowa tez o depresji. Nawet tutaj tyle zgorzknienia, wulgaryzmow w wielu komentarzach. Bardzo rzeczowe więc , godne uwagi słowa ks, Kostrzewy na dzisiejsze czasy.. Dziękuje.
Nasz PAN mówił też, że kazdy grzesznik może sie nawrócic (przez odrodzenie duchowe, przez swoje uczynki dla bliznich , tak jak np Kmicic, Jacek Soplica) W tym tkwi piekno chrzescijanstwa. Bedę sie modlic o twoje nawrócenie Adeptusie.
Twój problem jest taki, że ty nic z tego nie rozumiesz. Pismo Święte mówi jednoznacznie, że jesteśmy zbawieni z łaski przez wiarę. Nie czynisz dobrych uczynków żeby za ich pomocą zasłużyć na zbawienie. Jest raczej odwrotnie, bo dobre uczynki świadczą o tym, że twoja wiara jest prawdziwa i jak w niej wytrwasz, to będziesz zbawiony.
I właśnie to świadczy o obrzydliwości i upodlaniu przez chrześcijaństwo. Choćbyś całe życie poświęcił na czynienie dobra, jesteś plugawym grzesznikiem, który zasługuje na wieczne tortury i to niesamowita łaska, że Bóg Cię nie skaże na nie! Chrześcijaństwo stawia człowiekowi poprzeczkę niebotycznie wysoko (obojętnie ile byś dobra nie uczynił, dalej jesteś plugawym grzesznikiem), zaś Bogu absurdalnie nisko (wystarczy, że niektórych swoich "kochanych dzieci" nie skaże na wieczne potępienie, by uznać go za wzór miłosierdzia), a potem triumfalnie oświadcza, że Bóg jest lepszy od człowieka. I jeszcze to paskudne "aby się kto nie chlubił" - bo egotyczny Bóg ma obsesję na punkcie własnej chwały i nienawidzi, gdy ktoś inny (zasłużenie) otrzymuje choć odrobinę chwały - cała chwała ma być dla Boga i tylko dla niego! adeptusrpg.wordpress.com
Krzyk, wykrzyknik nie przekonuje. Ważne są słowa Naszego Pana w Ewangeliach. Niech bedzie pochwalony Nasz Pan -Jezus Chrystus.
Polecam całosc - Przypowiesc o dobrym Samarytaninie EWANGELIA WG SW ŁUKASZA.10:25 - 10 :37 Pozdrawiam
Kompletnie nic nie rozumiesz! Uczynki są "tylko" objawem tego, że ktoś wierzy prawdziwie. Na dodatek każdy człowiek jest naszym bliźnim, nawet ten zły!
Pan Jezus - "Czyncie tak - a bedziecie zbawieni" Kiedy tłumaczyL że trzeba pomagac innym tak jak dobry Samarytanin. Tutaj była nie tylko wyjasniona koniecznosc dobrych uczynkow To była też odpowiedz na pytanie - kto jest naszym bliznim.? Pan Jezus wytłumaczył - nie kazdy jest naszym bliznim, nie ten ktory zle postepuje. Z tych trzech (lewita, ksiadz, Samarytanin) - tylko ten ostatni okazał sie naszym bliznim.
Podawanie się za bogów nie przydawało im żadnych nadludzkich mocy (tak samo zresztą jak nie przydawało ich portugalczykom, holendrom, hiszpanom i anglikom w Amerykach), więc nadal nie byli prawdziwymi bogami.
Nie chlub się! "Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił."
Nie badz taki pewny, słowami, że sie kocha Boga i jeszcze chwaleniem sie publicznie - nie przekonuje sie innych i nie wystarczaja ani do 'szczescia' ani do zbawienia. My katolicy wierzymy tez w dobre uczynki, czego uczył nas Pan Jezus.
Jakiego lęku proszę księdza? Kocham Boga i nie odczuwam lęku. Tego życzę wszystkim.
Prawdopodobnie zmyśloną postacią literacką, dodajmy - najpaskudniejszym, najbardziej okrutnym i perfidnym czarnym charakterem w historii literatury. Jeśli zaś okazałoby się, że jednak realnie istnieje - najgorszym wrogiem ludzkości. adeptusrpg.wordpress.com
Z małych zastrzeżeniem - cesarze rzymscy, japońscy czy faraonowie byli dla swoich poddanych bogami, a jednak istnieli. adeptusrpg.wordpress.com
Nie tylko chrześcijański, ale i każdy inny bóg jest tylko zmyśloną postacią literacką.