Wczoraj odbyły się uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Różańcowej w Sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej w Lublinie. Uroczystej Mszy świętej przewodniczył emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard L. Müller. Purpurat zwrócił uwagę, że by zrozumieć moc różańca, trzeba przywołać bitwę pod Lepanto z 7 października 1571 roku. Kiedy cała Europa modliła się na różańcu o ratunek przed klęską w starciu z islamem, wydarzył się cud – zmiana wiatru pozwoliła chrześcijańskiej flocie przejąć inicjatywę.
- „Zwycięstwo pod Lepanto nie było zasługą dowódców wojskowych ani lepszych armat. Było zasługą modlitwy do Matki Bożej”
- stwierdził kard. Müller.
Teolog przypomniał, że po Chrystusie to właśnie Jego Matka jest najważniejszą postacią w historii zbawienia. To dzięki Maryi Słowo Boże przyjęło ludzką naturę.
- „Maryja jest przy tym wyjątkową i przykładną uczennicą swojego Syna. Jest dla nas jaśniejącym przykładem miłości do Boga, która przekracza wszystko; a także miłowania bliźniego jak siebie samego”
- wskazał duchowny.
Kardynał zachęcił do modlitwy różańcowej.
- „Dlatego różaniec nie powinien leżeć w zapomnieniu na dnie szuflady. Powinien znajdować się w naszej torbie albo tuż obok łóżka. Sięgajmy po niego w ciągu dnia: w podróży, na spacerze czy w cichym wieczornym znużeniu. Najświętsza Panienka oczekuje naszego niewielkiego «Bądź pozdrowiona, Maryjo». Z każdym koralikiem różańca powierzajmy Jej nasze troski, rodziny i przyszłość”
- mówił.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.