Tylko u nas

Kard. Gerhard Müller: Muzułmanie gardzą słabym chrześcijaństwem

„Muzułmanie nie szanują słabego chrześcijaństwa, które wstydzi się krzyża i sprowadza się do organizacji charytatywnej albo do organizacji nadzorującej środowisko naturalne” – powiedział kardynał Gerhard Müller. Jego zdaniem podczas gdy islam dokonuje ekspansji, dawny chrześcijański Zachód upada z powodu „bezprecedensowego kryzysu tożsamości”. Słowa te pochodzą przemówienia przygotowanego na konferencję „Tavole di Assisi”, której organizatorem jest włoski senator Simone Pillon.

2 min czytania
Kard. Gerhard Müller
Kard. Gerhard Müller · fot. Wydawnictwo Biały Kruk

„Chrześcijański Zachód nie jest już jedynie zagrożony przez siły zewnętrzne, ale ulega erozji wewnętrzną apostazją – twierdzi niemiecki hierarcha. – Jesteśmy świadkami triumfu post-humanizmu: nihilistycznej ideologii, która w swoich usiłowaniach wyzwolenia ludzkości od Boga kończy niszczeniem samego człowieczeństwa, sprowadzając je do dającej się manipulować materii, do algorytmu wśród algorytmów i pozbawiając je godności jako obrazu i podobieństwa Stwórcy”.

W tę duchową próżnię wytworzoną przez post-humanizm wkracza islam, który tym różni się od Zachodu, że nie wstydzi się ani Boga, ani transcendencji i przedstawia radykalnie odmienną antropologię oraz objawienie – streszcza poglądy kard. Müllera Michael Haynes na łamach „The Catholic Herald”, który uzyskał kopię przemówienia przekazaną przez hierarchę Dykasterii Nauki Wiary.

Kontrastując chrześcijaństwo z islamem i nawiązując do słynnej podróży św. Franciszka do sułtana, niemiecki duchowny przeciwstawia się współczesnej sentymentalnej wizji Biedaczyny z Asyżu, która przedstawia go jako przykład wczesnego synkretyzmu i relatywizmu w dialogu. Takie zrównywanie religii kard. Müller nazwał „historycznym i teologicznym zafałszowaniem”. Św. Franciszek udał się do sułtana w trosce o zbawienie dusz i nie ukrywał swojej chrześcijańskiej tożsamości, wierząc, że Chrystus jest jedynym Zbawicielem. Tylko zatem taki dialog międzyreligijny, w którym jasno prezentuje się swoją tożsamość, jest autentyczny. A muzułmanie szanują tych, którzy naprawdę wierzą.

„Zachód utracił swą wiarę, ponieważ stracił swój rozum” – stwierdził kardynał. Zatem islam jawi się jako „solidna opoka” w pustce, która ogarnia Zachód redefiniujący naturę ludzką, małżeństwo, życie i śmierć. Jedynym możliwym rozwiązaniem jest odkrycie przez Zachód na nowo misyjnej odwagi i głoszenia królowania Chrystusa oraz prawdy, że poza Jezusem Chrystusem nie ma zbawienia. Islam bowiem nie jest lekarstwem, gdyż oddziela wiarę od rozumu oraz traktuje Bożą władzę jako czysto arbitralną.

Haynes przypomina, że kard. Müller od dawna konsekwentnie podkreśla rozbieżność islamu z chrześcijaństwem. Z tego też powodu w 2019 r. hierarcha mówił: „Nie możemy modlić się tak jak muzułmanie albo z nimi, ponieważ ich wiara w Boga i Jego samobojawienie jest nie tylko różna od chrześcijańskiej wiary w Boga, ale nawet kwestionuje jej formułę”.

 

jjf/LifeSiteNews.com; thecatholicherald.com

Źródło: mp/Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej