Wedle ustaleń Onetu, Szymon Hołownia ma chcieć przejąć stery nad partią i zastąpić Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz w rządzie – obejmując jej resort, a może nawet starając się o tekę wicepremiera.
- „Szymon powiedział, że już najgorsze ma za sobą, odchorował swoje porażki i jest gotów wrócić do gry”
- mówi źródło portalu.
Informator zaznacza, że relacje Hołowni z obecną przewodniczącą Polski 2050 „są tragiczne”.
- „Szymon ma poczucie, że został pozbawiony szefostwa własnej partii podstępem. To znaczy, że został do tego namówiony przez Kaśkę Pełczyńską”
- wskazuje.
Przypomnijmy, że Hołownia chciał wycofać się z krajowej polityki, starając się o urząd wysokiego komisarza ds. uchodźców w ONZ. Sekretarz generalny ONZ António Guterres nie docenił jednak kompetencji Polaka i postawił na byłego prezydenta Iraku.
Chęć powrotu Hołowni do gry najpewniej ucieszy Donalda Tuska. Kiedy to on kierował Polską 2050, była ona łatwym koalicjantem. Minister Pełczyńska-Nałęcz tymczasem stara się kreować swoje ugrupowanie na niezależne, co rodzi kolejne konflikty w koalicji.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.