Polityka

Hołownia chce wrócić do gry. Wicemarszałek wejdzie do rządu?

Szymon Hołownia jest przykładem niewyobrażalnego roztrwonienia politycznego kapitału. Polityk, który stworzył formację będącą przez moment drugą siłą polityczną w kraju sam zrezygnował z kierowania nią, a ta nie ma obecnie szans na samodzielne wejście do Sejmu. Teraz jednak media donoszą, że wicemarszałek Sejmu się nie poddaje i podejmuje starania, by odzyskać kontrolę nad założonym przez siebie ugrupowaniem.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)

Wedle ustaleń Onetu, Szymon Hołownia ma chcieć przejąć stery nad partią i zastąpić Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz w rządzie – obejmując jej resort, a może nawet starając się o tekę wicepremiera. 

- „Szymon powiedział, że już najgorsze ma za sobą, odchorował swoje porażki i jest gotów wrócić do gry”

- mówi źródło portalu.

Informator zaznacza, że relacje Hołowni z obecną przewodniczącą Polski 2050 „są tragiczne”. 

- „Szymon ma poczucie, że został pozbawiony szefostwa własnej partii podstępem. To znaczy, że został do tego namówiony przez Kaśkę Pełczyńską”

- wskazuje.

Przypomnijmy, że Hołownia chciał wycofać się z krajowej polityki, starając się o urząd wysokiego komisarza ds. uchodźców w ONZ. Sekretarz generalny ONZ António Guterres nie docenił jednak kompetencji Polaka i postawił na byłego prezydenta Iraku.

Chęć powrotu Hołowni do gry najpewniej ucieszy Donalda Tuska. Kiedy to on kierował Polską 2050, była ona łatwym koalicjantem. Minister Pełczyńska-Nałęcz tymczasem stara się kreować swoje ugrupowanie na niezależne, co rodzi kolejne konflikty w koalicji.

Źródło: Onet, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej