Kościół

Hiszpański ksiądz: Imigranci w Ceucie to święci!

Ksiądz Ángel García, założyciel organizacji Mensajeros de la Paz (Posłańcy Pokoju), powiedział, że imigranci, którzy wtargnęli nielegalnie do Ceuty „są świętymi”. W programie „Al Rojo Vivo” telewizji La Sexta duchowny dodał: „Sądzę, że my na ich miejscu popełnilibyśmy jakieś barbarzyństwo [ew. „głupotę”]. A widzisz, że tutaj są spokojni, że nie wywołują żadnego tumultu, że jedynie czekają, czy będą mogli wejść do CETI” (Centro de Estancia Temporal de Inmigrantes – Centrum Tymczasowego Pobytu Imigrantów).

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (The Independent)
Fot. screenshot: YouTube (The Independent)

Komentując tę wypowiedź Antonio Cambria z „Life Site News” zwrócił uwagę na to, że choć Kościół uczy szacunku do imigrantów, to nie oznacza to, iż państwa nie mogą chronić swoich granic i nie wypuszczać każdego, kto sobie tego zażyczy. Stąd trudno nielegalnych imigrantów w Ceucie nazwać „świętymi”, prędzej już ich postępowanie należałoby nazwać grzesznym. Choć oczywiście trudno osądzić indywidualne motywacje każdego z nich.

Wypowiedź hiszpańskiego duchownego wywołała falę krytyki w mediach społecznościowych, gdzie wskazywano na lekceważenie przez niego powagi sytuacji. Portal esdiario.com przytacza wypowiedź jednego z internautów: „W czasie inwazji Marokańczyków na Ceutę weszli ludzie z katanami, dżihadyści i wszelkiego rodzaju przestępcy, jednak dla księdza są prawdziwymi świętymi. Jedyne, co powinien zrobić, to pojechać sobie do Maroka”.

Tymczasem nawet Pedro Sánchez, lewicowy premier Hiszpanii potępił incydent w Ceucie, w czasie którego wtargnęło do miasta ok. 50 tys. nielegalnych imigrantów (władze lokalne szacują, że aż 80 tys.), jako „naruszenie hiszpańskiej integralności terytorialnej”. Według doniesień takich mediów jak „Daily Mail”, w Ceucie doszło nawet do protestu mieszkańców, którzy wyszli na ulicę, by wyprzeć intruzów. W piątek wysłano do miasta wojsko, by wzmocnić Gwardię Cywilną, a minister bezpieczeństwa wewnętrznego zapowiedział współpracę z rządem marokańskim w celu szybkiego odesłania migrantów do tego kraju. Według urzędników do tej pory większość intruzów opuściło Ceutę dobrowolnie.

Inni hiszpańscy duchowni byli bardziej krytyczni niż ks. Ángel García. Ks. Javier Aizpún z archidiecezji Pampeluny i Tudeli zaapelował wręcz o „rekonkwistę” Maroka na rzecz katolicyzmu. Z kolei abp Luis Argüello, przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii, nazwał inwazję na Ceutę „próbą”, w której „demografia jest bombą”, a „biopolityka kluczem do obecnej globalnej władzy”.

Według portalu „InfoVaticana” w Ceucie wciąż przebywa od 3000 do 5000 imigrantów. Tymczasem lokalny CETI może pomieścić ok. 500 osób. W chwili obecnej ma tam znajdować się ok. 700 przybyszów, a ok. 1000 imigrantów czeka w pobliżu ośrodka na możliwość wejścia do niego.

Źródło: LifeSiteNews.com; esdiario.com; infovaticana.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej