Koalicja Obywatelska i Lewica szły do wyborów z hasłem związków partnerskich na sztandarach. Długo jednak nie udawało się wypracować porozumienia z Polskim Stronnictwem Ludowym, które sprzeciwiało się propozycjom koalicjantów. Ostatecznie powstał projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. 17 lipca jednak prezydent Karol Nawrocki poinformował, że zdecydował się zawetować przyjętą przez Sejm uwstawę.
- „Mówiłem w czasie kampanii wyborczej, że jestem gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej. Jednak zawsze podkreślałem, że nic, co jest quasimałżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”
- przypomniał, uzasadniając swoją decyzję.
Podkreślił, że zaproponowane przepisy „tworzą nową, sformalizowaną instytucję prawa rodzinnego, wyposażoną w szeroki katalog uprawnień zbliżonych do uprawnień małżeńskich”.
Tusk chce obejść weto prezydenta
Teraz premier Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym poinformował o decyzji mającej służyć obejściu prezydenckiego weta.
- „Nawrocki, Kaczyński, Mentzen, Braun. Z uporem maniaka blokują każdą próbę cywilizowania prawa. Nawet wtedy, kiedy chodzi o godne ludzkie życie. Prezydent mógł podpisać bardzo umiarkowaną, mądrą ustawę o osobie najbliższej, bo to była ustawa o godności. Ale nie, wybrał znowu bejsbola. No więc my też w szachy nie będziemy z nimi grali”
- oświadczył.
Podobnie jak było to w przypadku np. aborcji, rząd Tuska znów postanowił stosować prawo tak, jak on je rozumie.
- „I tak jak w innych sprawach, i tu znaleźliśmy legalną drogę, aby tę blokadę, te weta, ten upór przełamać. Minister finansów podpisał właśnie bardzo ważną interpretację. I z niej będą wynikały bardzo praktyczne konsekwencje. Każde małżeństwo, też to transkrybowane, będzie miało te same prawa, także jeśli chodzi o wspólne rozliczanie się”
- ogłosił szef rządu.
Przekonywał przy tym, że chodzi o… uszanowanie ludzkiej godności.
- „Nie chodzi tutaj przecież tylko o pieniądze, o wygodę ludzi, ale właśnie o ten wymiar godności. Każdy będzie traktowany w Polsce tak samo. Oczywiście wolałbym proste i oczywiste rozwiązania, ale z nimi inaczej nie da rady. I dlatego jedziemy do przodu”
- powiedział.
Zobacz wpis w X
Tak rządzący obchodzą Konstytucję
Po działaniach związanych z transkrypcją zawieranych poza granicami Polski „małżeństw jednopłciowych”, to kolejny krok w kierunku urzeczywistnienia w Polsce rewolucji LGBT. Jak dowiadujemy się z komunikatu resortu finansów, osoby posługujące się transkrypcją aktu małżeństwa, w tym pary homoseksualne, będą mogły korzystać z ulg i preferencji podatkowych na identycznych zasadach, jakie obowiązują osoby zawierające małżeństwa w Polsce.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.