Polityka

Burza po słowach Kierwińskiego. Znany prawnik kieruje serię pytań do ministra

Policja wciąż ustalała jeszcze, czy sprawca na pewno działał sam, ale szef MSWiA Marcin Kierwiński wiedział już, że… „był zafascynowany skrajnie prawicową ideologią”. Na oburzające wystąpienie ministra zareagował m.in. mec. Bartosz Lewandowski.

1 min czytania
Fot. screenshot: X.com (@chrzanikx)
Fot. screenshot: X.com (@chrzanikx)

Trudno o gorszy pomysł od próby politycznego wykorzystania wczorajszej tragedii w Krakowie. Niestety, na oskarżenia o takie intencje naraził się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Kilka godzin po zamachu, kiedy policja wciąż ustalała jeszcze tak podstawowe okoliczności, jak choćby to, czy sprawca na pewno działał sam, polityk Koalicji Obywatelskiej zaczął opowiadać o poglądach zamachowca.

– „Dotychczasowe ustalenia wskazują, że zamachowiec z Krakowa działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami”

– powiedział na konferencji prasowej.

Zaznaczał przy tym, że policja wciąż weryfikuje zapisy monitoringu, aby móc na pewno stwierdzić, że sprawcy nikt nie pomagał. Dzielił się jednak w tym czasie podejrzeniami, wedle których 24-latek „miał poglądy bardzo, bardzo radykalne”.

„Kto panu przekazał takie informacje?”

W związku z wystąpieniem szefa MSWiA kilka pytań pod jego adresem skierował mec. Bartosz Lewandowski.

– „Jakie konkretne okoliczności czy dowody świadczyły o tym, że powiedział Pan na konferencji »wszystko wskazuje na to, że napastnik był zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi«? Kto panu przekazał takie informacje i o której godzinie? Jeśli nikt, to jakie ustalenia pan poczynił przed wprowadzeniem w błąd opinii publicznej oraz światowej? Czy zamierza pan te słowa sprostować i przeprosić? Jaki był cel pana wypowiedzi? Jak pana wypowiedź ma się do walki rządu z dezinformacją?”

– pyta znany adwokat. 

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej