Polska trwa w żałobie po tragedii, która rozegrała się wczoraj w sercu Krakowa. Tuż po godz. 15 na płytę rynku wjechał rozpędzony samochód, a kierowca zaczął strzelać z długiej broni do przypadkowych przechodniów. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Sprawcę obezwładnili st. post. Jakub Kulik i st. post. Artur Morański. Ich bohaterska postawa ograniczyła skutki działań zamachowca.
– „Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia”
– podkreślał wczoraj premier Donald Tusk.
Sami funkcjonariusze zostali poważnie ranni. Nowe informacje na temat stanu ich zdrowia przekazała dziś rano rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
– „Stan jednego policjanta rannego w sobotnim ataku w Krakowie jest stabilny, a drugiego jest ciężki, ale stabilny”
– poinformowała PAP.
Jako „ciężki, ale stabilny” lekarze oceniają też stan 24-letniego sprawcy.
Wcześniej rzecznik małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała na antenie Polsat News, że jeden z rannych policjantów został wybudzony ze śpiączki.
Apel o oddawanie krwi
St. post. Jakub Kulik do policji wstąpił niedawno. Wcześniej był żołnierzem 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego. Ta za pośrednictwem mediów społecznościowych zaapelowała o oddawania krwi dla rannego kolegi.
– „Jakub jest bohaterem, który ratował innych, a teraz to on potrzebuje wsparcia. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Dlatego zwracamy się do wszystkich żołnierzy, pracowników wojska, rodzin oraz ludzi dobrej woli - jeśli możecie oddać krew, pomóżcie Jakubowi!”
– zaapelowała 6. Brygada Powietrznodesantowa.
Podobny apel wystosowała policja. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie zdementowało przy tym fałszywe informacje, wedle których brakuje krwi dla poszkodowanych we wczorajszej tragedii. Osoby, które w geście solidarności chcą oddać krew, mogą to zrobić m.in. w siedzibie RCKiK przy ul Rzeźniczej 11 w Krakowie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.