Tuż po wczorajszym zamachu w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się wpisy, których autorzy chcieli połączyć sprawcę z wojskiem lub organizacjami patriotycznymi. Spekulacje podsycił niejako minister spraw zagranicznych Marcin Kierwiński, stwierdzając w czasie konferencji prasowej zorganizowanej zaledwie kilka godzin po tragedii, że zamachowiec „miał radykalne poglądy”.
– „Wszystko wskazuje na to, że sprawca działał sam i miał bardzo radykalne poglądy. Trwają czynności w jego domu”
– powiedział.
Policjant z Ostrowca: Dziwne treści w mediach
Do różnych insynuacji na temat rzekomych związków 24-latka z wojskiem i organizacjami patriotycznymi odniósł się na antenie Telewizji wPolsce24 nadkom. Dariusz Loranty.
– „Pozwolę sobie tutaj na osobisty wtręt, ponieważ sam pochodzę z Ostrowca Świętokrzyskiego, jestem z tym miastem związany. Żona ma dom w pobliżu miejsca, gdzie sprawca mieszkał, spędzamy tam przynajmniej raz w tygodniu, szereg mam związków. Uczę na uczelni w Ostrowcu Świętokrzyskim i nie jest mi wiadomo, żeby ten sprawca – uwaga – gdziekolwiek udzielał się społecznie w jakichkolwiek organizacjach, oprócz organizacji strzeleckiej znajdującej się w sąsiednim mieście powiatowym”
– powiedział emerytowany funkcjonariusz.
– „To jest takie sprostowanie ukazujące się w mediach na temat różnych dziwnych treści dokładających do jego zainteresowań. Nie widziałem go na żadnych uroczystościach, ani w tej miejscowości, z której jego rodzice pochodzą – sam byłem tam ochrzczony – ani w Ostrowcu. A ja przecież dosyć często uczestniczę tam w różnych spotkaniach, również społecznych, i nigdy tego człowieka nie było”
– dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.