Pilne

„Słyszeliśmy z 20 strzałów!” Wstrząsające relacje świadków masakry w Krakowie

„Ludzie zaczęli biec, turyści z innych krajów nie wiedzieli, co się dzieje” – relacjonuje jeden ze świadków tragicznej strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie. W sobotę, 7 listopada, napastnik otworzył ogień do przypadkowych przechodniów w centrum miasta. Według najnowszych informacji Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego zginęło sześć osób, a piętnaście zostało rannych. Dramatyczne relacje osób obecnych na miejscu pokazują skalę paniki, jaka ogarnęła turystyczne serce Krakowa.

2 min czytania
Kraków, zatrzymanie sprawcy aktu terrorystycznego
Kraków, zatrzymanie sprawcy aktu terrorystycznego · fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

Aleksander, który znajdował się w pobliżu Rynku, opowiedział dziennikarzom „Faktu” o chwili rozpoczęcia ataku.

„Szliśmy do sklepu, usłyszeliśmy strzały. Nagle się odwróciliśmy, ludzie zaczęli biec, turyści z innych krajów nie wiedzieli, co się dzieje. Słyszeliśmy z 20 strzałów” – relacjonował.

Inny świadek, cytowany przez „Gazetę Krakowską”, znajdował się w rejonie ulicy Stradomskiej. Najpierw usłyszał huk i zobaczył zderzenie samochodów, a następnie rozpoczęła się strzelanina.

„Strach, nie wiadomo, co robić. Nogi jeszcze mi się trzęsą” – opowiadał po wydarzeniach.

Mężczyzna schronił się pod arkadami. Widział również dramatyczne chwile po wymianie ognia, kiedy na ziemi leżał ranny policjant.

Kobieta widziała wymianę ognia

Do kolejnej dramatycznej sceny doszło na skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej. Kobieta, do której dotarła Wirtualna Polska, widziała moment konfrontacji napastnika z policjantami.

Według jej relacji najpierw rozległy się syreny radiowozu i huk zderzenia, a następnie seria strzałów. Kobieta opisała wymianę ognia między funkcjonariuszem a sprawcą. Po zakończeniu strzelaniny świadkowie ruszyli z pomocą rannym.

Sprawca, ubrany w odzież przypominającą wojskowy mundur, został postrzelony i zatrzymany przez policjantów. Wśród rannych znalazło się dwóch funkcjonariuszy.

Do tragedii odniósł się prezydent Karol Nawrocki.

„Z ogromnym niepokojem przyjmuję doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa. Moje myśli są z ofiarami, poszkodowanymi i ich rodzinami” – przekazała głowa państwa.

Prezydent poinformował również, że do Krakowa skierowany został szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki.

„Bezpieczeństwo Polaków jest absolutnym priorytetem!” – podkreślił Karol Nawrocki.

Premier Donald Tusk zapewnił, że pozostaje w kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych, a policja bada wszystkie okoliczności tragedii.

Śledczy nie przedstawili dotąd oficjalnego motywu działania napastnika. Nie potwierdzono również, że strzelanina miała podłoże terrorystyczne.

Źródło: mp/Fakt, Gazeta Krakowska, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej