Zapowiedź spotkania udostępnił sam Grzegorz Braun. Wydarzenie organizują Klub Myśli Polskiej w Szczecinie, stowarzyszenie Światło Ojczyzny oraz lokalne struktury Konfederacji Korony Polskiej. Rozmowę z Bratkiewiczem ma poprowadzić działacz partii Brauna Adrian Włodarczyk.
Braun i jego otoczenie chcą rozmawiać o „normalizacji”
„Porozmawiamy o normalizacji z Rosją!” – brzmi główne hasło spotkania. Jego organizatorzy przedstawiają Bratkiewicza jako „autora normalizacji naszych stosunków z Rosją” i zachęcają: „Jeśli chcecie wiedzieć, jak było i jak być może – koniecznie przyjdźcie!”.
Zapowiedź opublikował Mateusz Piskorski, a następnie udostępnił ją Grzegorz Braun, dodając: „Zapowiada się ciekawe spotkanie”.
Promowanie „normalizacji” w chwili, gdy Rosja kontynuuje agresję przeciwko Ukrainie, atakuje infrastrukturę cywilną i energetyczną oraz prowadzi działania hybrydowe wymierzone w państwa NATO, zdecydowanie nie może być taktowane jako przejaw politycznego realizmu. To oswajanie polskiej opinii publicznej z tezą, że z Kremlem można wrócić do zwyczajnych relacji bez rozliczenia jego zbrodni, gróźb i imperialnej polityki. To czyste polityczne science fiction wymierzone w bezpieczeństwo Polsk i Polaków.
Rosja nie zaproponowała i nie zaproponuje Polsce żadnej normalizacji. Kreml natomiast stale domaga się ograniczenia obecności NATO w Europie Środkowo-Wschodniej, prowadzi agresywną politykę historyczną i przedstawia Polskę jako jedno z państw odpowiedzialnych za konflikt na Ukrainie. W takich warunkach inicjatywa środowiska Brauna obiektywnie służy wyłącznie rosyjskim interesom: rozmywa odpowiedzialność agresora i próbuje przenieść debatę z odstraszania Moskwy na poszukiwanie z nią porozumienia.
To nie pierwszy przypadek, gdy polityka Brauna i jego otoczenia współbrzmi z narracją Kremla. Uderzanie w strategiczną współpracę Polski z Ukrainą, podważanie znaczenia NATO i Stanów Zjednoczonych oraz przedstawianie Rosji jako potencjalnego partnera tworzą przekaz korzystny dla państwa, które dąży do osłabienia więzi Polski z Zachodem.
Cenckiewicz: „Od Sikorskiego do Brauna – naturalne”
Na wydarzenie zareagował prof. Sławomir Cenckiewicz, współautor książek „Reset” i „Zgoda” oraz serialu dokumentalnego opisującego polsko-rosyjskie zbliżenie za rządów Donalda Tuska.
„Od Sikorskiego do Brauna – naturalne…” – skomentował historyk. Zwrócił uwagę na umieszczenie logo Konfederacji Korony Polskiej na plakacie spotkania z Bratkiewiczem, którego nazwał „ideologiem polityki prorosyjskiej Tuska 2007–2014”.
Cenckiewicz przypomniał, że były urzędnik MSZ odgrywał ważną rolę w kształtowaniu polityki wschodniej państwa. „Poza tragedią Polski, że ktoś taki był przez lata kreatorem polityki wschodniej, pracował trzy dekady w BBN, a potem w MSZ, był ważną figurą resortu i szanowanym publicystą, to jest przecież polityczne złoto!” – napisał.
Historyk wskazał również na publikacje Bratkiewicza w „Myśli Polskiej”. „Bratkiewicz co miesiąc publikuje kolejne teksty, w których czasem z pozycji prorosyjskich wykłada kulisy polityki Sikorskiego i Tuska wobec Rosji” – ocenił.
Według Cenckiewicza Bratkiewicz postuluje „rodzaj porozumienia z Rosją”, które miałoby rzekomo zapewnić Polsce większą niezależność od Zachodu. Taka koncepcja w praktyce oznaczałaby jednak osłabienie najważniejszych gwarancji bezpieczeństwa Polski oraz zwiększenie podatności państwa na rosyjski nacisk polityczny, energetyczny i informacyjny.
„Nie ma pytań do Radosława Sikorskiego i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, choć sam Sikorski w swoich książkach szczyci się współpracą z Bratkiewiczem” – zauważył Cenckiewicz. Zaapelował również do polityków opozycji o zainteresowanie się kontaktami byłego wysokiego urzędnika MSZ ze środowiskami otwarcie opowiadającymi się za zbliżeniem z Moskwą.
Znamienna była także reakcja Krzysztofa Bosaka. Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji stwierdził krótko: „Coraz więcej dziwnych ludzi wokół Grzegorza Brauna”.
Problem jest jednak poważniejszy niż dobór kontrowersyjnych współpracowników. Braun i jego polityczne otoczenie konsekwentnie przesuwają granicę społecznej akceptacji dla przekazu korzystnego dla Kremla. Pod hasłami pokoju, suwerenności i realizmu proponują powrót do rozmów z państwem, które nie zrezygnowało z wojny ani z prób podporządkowania sobie Europy Środkowo-Wschodniej.
Taka polityka nie wzmacnia polskiej suwerenności. Przeciwnie – szkodzi Polsce, ponieważ podważa zaufanie do jej sojuszy, osłabia odporność społeczną na rosyjską propagandę i pomaga Kremlowi przedstawiać agresję jako zwyczajny spór, po którym można wrócić do interesów. Rosja może być dla Polski partnerem dopiero wtedy, gdy przestanie być agresorem. Pomijanie tego podstawowego warunku jest nie realizmem, lecz polityczną naiwnością, za którą Polska w swojej historii wielokrotnie płaciła wysoką cenę.
Zenon Witkowski
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.