03.03.15, 19:59Ojciec Święty Franciszek (fot. YouTube)

Bóg nie przebacza obłudy. Serce kłamców należy do szatana

W porannej homilii wygłoszonej w Domu św. Marty papież wskazał, że Bóg wybacza każdy grzech, ale nie przebacza obłudy.

„Mamy zarówno „malowanych świętych”, którzy nawet wobec nieba troszczą się, by na takich wyglądać, jak też „uświęconych grzeszników”, którzy niezależnie od wyrządzonego zła nauczyli się czynić jeszcze większe dobro. Nigdy nie było wątpliwości, kogo z nich woli Bóg” – powiedział Wikariusz Chrystusa.

W homilii odniósł się najpierw do słów Izajasza z pierwszego czytania liturgicznego: „Przestańcie czynić zło. Zaprawiajcie się w dobrem”. Prorok zachęca też do wzięcia w obronę sieroty i wdowy. Jak zaznaczył Ojciec Święty, do grupy tej można dziś zaliczyć również osamotnionych starców czy dzieci nie chodzące do szkoły, nie umiejące się przeżegnać. Jest to w gruncie rzeczy zachęta do nawrócenia.

Jak jednak mogę się nawrócić? Zaprawiając się w dobrem – to jest nawrócenie – mówił Papież. – Brudu serca nie usuwa się tak, jak jakąś plamę, że idzie się do pralni i wychodzi czystym... To usuwa się działając: przemierzając inną drogę, odmienną od złej. «Zaprawiajcie się w dobrem», czyli nauczcie się drogi czynienia dobra. A jak czynić dobro? To proste! «Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, stawajcie w obronie wdowy». Pamiętajmy, że w Izraelu najbiedniejszymi i najbardziej potrzebującymi były sieroty i wdowy: oddajcie im sprawiedliwość, idźcie tam, gdzie są rany ludzkości, gdzie jest tyle bólu... I tak czyniąc dobro oczyścisz serce”.

A obietnica czystego serca, czyli takiego, któremu przebaczono, pochodzi od samego Boga. Jak zaznaczył Papież, nie jest On jakimś buchalterem grzechów wobec tych, którzy konkretnie kochają bliźniego.

„Jeśli to czynisz, jeśli idziesz tą drogą, na którą cię zapraszam – mówi nam Pan – to «choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją» – zacytował pierwsze czytanie Ojciec Święty. – Pewnie myślimy, że to jakaś przesada, ale to przecież prawda! Pan oferuje nam dar swojego przebaczenia. Pan hojnie przebacza. Nie tak, jak ktoś mówi: «Ja ci przebaczam aż dotąd, a potem zobaczymy». Nie! Pan przebacza zawsze wszystko! Wszystko! Ale jeśli chcesz, by ci przebaczono, masz rozpocząć drogę czynienia dobra. To jest dar!”

Przechodząc do dzisiejszej Ewangelii Papież zauważył, że mówi ona o grupie spryciarzy, którzy „mówią słuszne rzeczy, ale czynią odwrotnie”. Zaznaczył, że tak naprawdę „wszyscy jesteśmy cwani i zawsze znajdujemy sposób, by wydawać się bardziej sprawiedliwi, niż jesteśmy w rzeczywistości. To droga obłudy”.

„Tacy udają nawrócenie, ale ich serce to jeden fałsz: są kłamcami! – stwierdził Namiestnik Chrystusa. – Ich serce nie należy do Pana: należy do ojca wszelkiego kłamstwa, do szatana. Na tym polega udawana świętość. Tysiąc razy bardziej Jezus wolał grzeszników, niż takich. Dlaczego? Bo grzesznicy mówili prawdę o sobie. «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny» – powiedział kiedyś Piotr. A tamci nigdy czegoś takiego nie mówili. «Dziękuję Ci, Panie, że nie jestem grzesznikiem, bo jestem sprawiedliwy...». W drugim Tygodniu Wielkiego Postu mamy do przemyślenia i rozważenia te trzy słowa: zachętę do nawrócenia; dar od Pana w postaci wielkiego przebaczenia oraz pułapkę, to znaczy udawane nawrócenie z podjęciem drogi obłudy”.

bjad/radio watykańskie

Komentarze

anonim2015.03.3 20:37
Co ten człowiek znowu wygaduje! Wniosek z tego taki - jeśli Pan Bóg wybacza wszystko, nawet największe popełnione zło, to zarówno Hitler ze Stalinem cieszą się "wieczną szczęśliwością", a np. terroryści z Państwa Islamskiego spokojnie mogą dalej ścinać głowy "niewiernym" tępymi nożami, bo przecież Bóg "wszystko przebaczy" (a jak!). Wychodzi więc na to, że najbardziej może się obawiać swojego Zbawienia babcia codziennie odmawiająca Różaniec, bo nóż widelec, Panu Bogu - wobec obecnego papieża - takie postępowanie może (!) się wydać obłudne (sic!).
anonim2015.03.3 21:28
@Aramisek, strzał w 10-tkę. Codzienne pogawędki papieża Franciszka są okropne. Albo z prawdziwych słów i pojęć ułożone jakieś nieprzemyślane treści, albo treści dobre, tylko słowa nieprzemyślane. Najgorsze w tych naukach jest to, że w roli szwarc-charakterów papież Franciszek obsadził przywiązanych do Tradycji praktykujących katolików. Gdyby to od niego zależało, to z wtorku na środę ekskomunika dla wszystkich i wykluczenie od zbawienia.
anonim2015.03.3 21:37
Dziękuję Ojcze Święty za te słowa.
anonim2015.03.3 21:51
@Aramisek Przecież papież wyraźnie mówi o tym, że wszystko może być wybaczone JEŚLI człowiek się nawraca - nic nowego, samo Pismo. Nie wiem po co podciągnąć Twój nietrafiony przykład, jeśli już to pod zuchwałe grzeszenie w nadziei na miłosierdzie Boże - grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Co do przykładu babci z różańcem: jeśli babcia żyje zgodnie z tym w co wierzy, to nie ma problemu, modlitwa tylko przybliża ją do Boga. Problemem jest gdy ktoś ma Boga na ustach, równocześnie nie mając szacunku do innych ludzi lub w inny sposób grzesząc. Obojętnie czy to będzie trads z różańcem, czy neon z Biblią w ręku. Niedawno było takie ładne czytanie w Kościele: Mt 5, 20-26.
anonim2015.03.4 16:11
Widzę, że najwięcej o obłudzie mają do powiedzenia najwięksi obłudnicy. W koncu kto może wiedzieć o obłudzie więcej niż obłudnik?
anonim2015.03.4 22:34
"W porannej homilii wygłoszonej w Domu św. Marty..." Już te słowa mnie rozwalają:-)))))