Jeszcze nowszy sondaż INSA dawał AfD nawet 43 proc., podczas gdy CDU pozostawała na poziomie 22 proc.
Także Politbarometer ZDF potwierdza zdecydowaną przewagę AfD. Według tego badania partia może niemal podwoić wynik sprzed pięciu lat. Jednocześnie 26 proc. badanych wciąż nie było pewnych, czy i na kogo zagłosuje, co pozostawia miejsce na znaczące przesunięcia w ostatniej chwili.
Siegmund: „Będziemy rządzić tylko sami”
Kandydat AfD na premiera landu Ulrich Siegmund zapowiedział, że nie zamierza wchodzić w koalicję i chce przejąć władzę tylko wtedy, gdy jego ugrupowanie zdobędzie bezwzględną większość.
– Mamy obecnie sytuację, w której partie po wyborach za każdym razem robią dokładnie coś przeciwnego do tego, co wcześniej zapowiadały – mówił Siegmund w programie porannym ARD i ZDF.
Zapowiadał też, że AfD chce „postawić ten kraj z głowy na nogi”.
CDU wyklucza natomiast współpracę zarówno z AfD, jak i z Lewicą. To oznacza, że jeśli sondaże się potwierdzą, utworzenie stabilnej większości bez AfD może okazać się bardzo trudne.
Wybory w Saksonii-Anhalt mogą więc stać się jednym z najważniejszych politycznych testów w Niemczech w tym roku. Jeśli AfD rzeczywiście przekroczy 40 proc., będzie to wynik bezprecedensowy dla tej partii na poziomie landowym i kolejny sygnał poważnej zmiany nastrojów politycznych we wschodnich Niemczech.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.