Przy okazji szczytu NATO w Ankarze prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Było to pierwsze spotkanie przywódców od czasu eskalacji napięć w polsko-ukraińskich relacjach, które zapoczątkowała decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Zapoczątkowało to całą serię prowokacyjnych wystąpień ukraińskich polityków. Obóz ukraińskiego prezydenta obrał kurs na gloryfikację zbrodniarzy odpowiedzialnych za bestialskie wymordowanie ponad 100 tys. Polaków, wykazując się przy tym niebywałą arogancją wobec naszego kraju. W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki zdecydował się odebrać ukraińskiemu prezydentowi nadany mu wcześniej Order Orła Białego.
Po rozmowie z Zełenskim prezydent podkreślił, że „nie udało się rozwiązać kwestii historycznych”.
O spotkanie to na konferencji w Osiekach Lęborskich dziennikarze zapytali dziś premiera Donalda Tuska.
- „(…) sygnały publicznie wysyłane przez obu prezydentów wskazują na to, że przynajmniej obaj na pewno są świadomi, że ten kryzys zaszedł za daleko i szkodzi zarówno Polsce, jak i Ukrainie”
- stwierdził.
W czasie konferencji szef polskiego rządu określił ludobójstwo na Wołyniu i w Galicji Wschodniej „tragedią wołyńską” i mówił o „przesadnych emocjach” Polaków.
- „W przeddzień rocznicy chciałbym zaapelować do wszystkich przyzwoitych, mądrych, odpowiedzialnych Ukraińców. Pamiętajcie, ta wielka wspólnota europejska jest oparta na prawdzie i prawda jest absolutnie niezbędnym fundamentem pojednania. Dlatego liczę na otrzeźwienie po tamtej stronie, ale liczę także na wszystkich tu w Polsce, że powściągną te przesadne emocje”
- powiedział.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.