Ukraina

Absolutny skandal! Pracownik IPN jechał na pogrzeb ofiar Zbrodni Wołyńskiej, nie został wpuszczony na Ukrainę

Wiceprezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów nie mógł uczestniczyć w pogrzebie 55 ofiar Zbrodni Wołyńskiej. Jak informują media – dr Michał Siekierka nie został wpuszczony na Ukrainę.

2 min czytania
Dr Michał Siekierka
Dr Michał Siekierka · fot. screenshot Youtube - IPN Wrocław

Doktor jest jednocześnie pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej. W rozmowie z Tysol.pl podkreśla jednak:

„Chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, że byłem tam jako osoba prywatna, a nie jako pracownik IPN wykonujący obowiązki służbowe. To, że zawodowo pracuję w Instytucie Pamięci Narodowej, nie miało związku z tym wyjazdem. Była niedziela, nie jechałem tam służbowo i nie reprezentowałem IPN”.

Dodał, że jechał jako przedstawiciel wspomnianego Stowarzyszenia, miał ze sobą wiązankę kwiatów od niego i jechał właśnie w tym charakterze. Na granicy dowiedział się, że od 2023 roku ma trzyletni zakaz wjazdu na Ukrainę, który wydano na podstawie decyzji SBU. Przekazał, że nie wie, za co został nałożony ów zakaz, a z jego perspektywy jego relacje z Ukraińcami były i są więcej niż poprawne.

„Wiem, że nie jestem jedyną osobą zajmującą się tematyką zbrodni ukraińskich nacjonalistów, która miała problem z wjazdem na Ukrainę. Podobna sytuacja spotkała wcześniej śp. ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. To może rodzić pewne przypuszczenia, ale nadal są to tylko przypuszczenia” – powiedział w rozmowie ze wspomnianym portalem.

Zaznaczył przy tym, że jego działalność jest jawna, nie był nigdy o nic oskarżony ani skazany. Przyznał, że nie ma pretensji do strażników, którzy musieli po prostu zastosować się do decyzji znajdującej się w systemie. Przekazał, że zachowywali się wobec niego uprzejmie.

Dr Siekierka domaga się od polskich władz wystąpienia do władz Ukrainy o podanie powodów nałożenia na niego wspomnianego zakazu wjazdu, ustalenia czy również inni Polacy zostali nim objęci, stworzenia mechanizmu pozwalającego Polakom dowiedzieć się wcześniej o zakazie i poznać uzasadnienie, a w końcu – wezwał polskie władze do podjęcia działań, które mogą zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. 

Źródło: Tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej