Skrepecki zasłynął przede wszystkim bezkompromisową działalnością, wymierzoną w rosyjski reżim. W swoich karykaturach czy akcjach ulicznych wyśmiewał Władimira Putina oraz przywódcę Czeczenii Ramzana Kadyrowa. 

Ostro krytykował też wojnę Rosji przeciwko Ukrainie i represje wobec rosyjskiej opozycji. Po opuszczeniu Rosji zamieszkał w Polsce, gdzie był aktywnie zaangażowany w środowiskach demokratycznej emigracji rosyjskiej. Jednym z jego głośniejszych wystąpień był performance w Berlinie, w którym w symboliczny sposób atakował politykę Kremla.

Jak podaje kanał Nexta na platformie X, w ataku mogło brać udział kilka osób. Taksówkarz, który je podwoził, został zatrzymany w pobliżu białoruskiego konsulatu. To szczegół, który natychmiast podsycił spekulacje o politycznym tle zbrodni.

Twórcy kanału Nexta przypominają przy tym szerszy kontekst: krótko przed zabójstwem Skrepeckiego litewska policja udaremniła serię planowanych zamachów w Europie. Stali za nimi najemnicy powiązani z rosyjskimi służbami specjalnymi.