Tag
Tag: wiara
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem wiara.
Otwarcie procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego o. Józefa Andrasza SJ
W kaplicy Arcybiskupów Krakowskich odbyła się pierwsza sesja trybunału w procesie beatyfikacyjnym o. Józefa Andrasza SJ. Był on spowiednikiem św. Faustyny Kowalskiej, a po jej śmierci realizował jej posłannictwo i gromadził jej zapiski.
Św. Katarzyna Ricci, niezwykła mistyczka i stygmatyczka z Toskanii
Od lutego 1542 r. przez kolejnych 12 lat Katarzyna przeżywała co tydzień ból z powodu stygmatów, trwający zazwyczaj od czwartkowego popołudnia do popołudnia w piątek. W trakcie głębokiej modlitwy i kontemplacji tajemnic męki Pańskiej na jej palcu pojawiała się również obrączka, symbolizująca zaślubiny z Chrystusem. Często przeżywała wielogodzinne ekstazy związane z rozważaniem Drogi Krzyżowej.
Kim była św. Weronika, która otarła twarz Chrystusowi?
Weronika, towarzysząc Jezusowi niosącemu krzyż na Górę Kalwarię, wytarła Mu chustą twarz. Jak przekazuje tradycja, otrzymała w zamian odbity na płótnie obraz Jego oblicza. Z tego powodu jest patronką m.in. fotografów.
Dziewczynko, mówię ci, wstań!
Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat.
Nawróceni są niebezpieczni
„Oto sekret wpływu wywieranego przez Kościół. Polega on na tym, że przyciąga on do siebie ludzi nawracających się z religii jak najbardziej odmiennych i jak najmocniej sprzecznych pomiędzy sobą. Przychodzą oni nie tyle po to, by stracić to, co mieli, ile raczej by zyskać to, czego im brakowało. Bowiem w oparciu o to, co osiągnęli, zostaje im podarowane jeszcze więcej”.
Św. Błażej Męczennik. Wzywaj go, gdy cierpisz na chorobę gardła
Błażej pochodził z Cezarei Kapadockiej, ojczyzny św. Bazylego Wielkiego, św. Grzegorza z Nazjanzu, św. Grzegorza z Nyssy, św. Piotra z Sebasty, św. Cezarego i wielu innych. Był to niegdyś jeden z najbujniejszych ośrodków życia chrześcijańskiego.
Wracaj do domu, do swoich, i opowiedz im wszystko, co Pan ci uczynił
Gdy wsiadał do łodzi, prosił Go opętany, żeby mógł przy Nim zostać. Ale nie zgodził się na to, tylko rzekł do niego: «Wracaj do domu, do swoich, i opowiedz im wszystko, co Pan ci uczynił i jak ulitował się nad tobą». Poszedł więc i zaczął rozgłaszać w Dekapolu wszystko, co Jezus mu uczynił, a wszyscy się dziwili.
Bóg prowadzi różnymi drogami... Była marines, jest mniszką. Dziś Dzień Życia Konsekrowanego!
Historii powołań do życia konsekrowanego i dróg, którymi prowadzi Bóg, jest wiele. Niektóre z nich można było usłyszeć podczas spotkania przed Dniem Życia Konsekrowanego w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.
"Jakże brak wam wiary!"
"A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?»
Przerażająca wizja wiecznego potępienia według ks. Jana Bosko
Do św.Jana Bosko Pan Bóg przemawiał poprzez sny. Wśród 150 wizji jakie spisali najbliżsi współpracownicy i słuchacze apostoła młodzieży odnajdujemy opis piekła.
Nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają duszę
My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie, ale do wiernych, którzy zbawiają duszę.
Duchowy Olbrzym – św. Jan Bosko
Jan Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 r. w Becchi (ok. 40 km od Turynu). Był synem piemonckich wieśniaków. Gdy miał 2 lata, zmarł jego ojciec. Jego matka musiała zająć się utrzymaniem trzech synów. Młode lata spędził w ubóstwie. Wcześnie musiał podjąć pracę zarobkową. Kiedy miał 9 lat, Pan Bóg w tajemniczym widzeniu sennym objawił mu jego przyszłą misję. Zaczął ją na swój sposób rozumieć i pełnić. Widząc, jak wielkim powodzeniem cieszą się przygodni kuglarze i cyrkowcy, za pozwoleniem swojej matki w wolnych godzinach szedł do miejsc, gdzie ci popisywali się swoimi sztuczkami, i zaczynał ich naśladować. W ten sposób zbierał mieszkańców swojego osiedla i zabawiał ich w niedziele i świąteczne popołudnia, przeplatając swoje popisy modlitwą, pobożnym śpiewem i "kazaniem", które wygłaszał. Było to zwykle kazanie, które tego dnia na porannej Mszy świętej zasłyszał w kościele parafialnym.
Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw
Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!