Tag

Tag: wiara

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem wiara.

Musimy być święci jak św. Urszula Ledóchowska

Kościół

Musimy być święci jak św. Urszula Ledóchowska

Julia Maria urodziła się w wielodzietnej rodzinie hrabiowskiej 17 kwietnia 1865 r. w Loosdorf koło Wiednia. Była rodzoną siostrą bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, powszechnie nazywanej matką czarnej Afryki, założycielki sióstr klawerianek, beatyfikowanej przez Pawła VI w 1975 roku. W latach 1874-1883 Julia Maria kształciła się w Instytucie Najświętszej Maryi Panny prowadzonym przez Panie Angielskie w austriackim Sankt Polten. W roku ukończenia nauki przybyła wraz z rodziną do nabytego przez ojca majątku w Lipnicy Murowanej koło Bochni.

screenshot Youtube

Kościół

Ratunek na kryzys wiary w Kościele? Maryja! Ks. Piotr Glas

Pierwsza konferencja wygłoszona przez ks. Piotra Glasa na Jasnej Górze dla uczestników ogólnopolskich rekolekcji Bractwa Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski. Ks. Glas, cytując wypowiedzi pasterzy Kościoła, określa stan wiary współczesnego Kościoła. Przypomina także słowa świętych, m.in. Ludwika de Montford , którzy wskazywali na Maryję jako niezawodną pomoc dla Kościoła w najtrudniejszych czasach.

Jak Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

Kościół

Jak Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą o

zdj. domena publiczna, CC0, Pixabay

Wiara

Czy św. Andrzej Bobola znów uratuje ojczyznę?

Wiele krzywdzących słów mówi się dziś w świecie o Polsce i Polakach. Nie jest to łatwy czas dla naszego narodu. Oskarżenia i ataki, a nawet szantaże ze strony „wielkich” tego świata, kieruje się pod adresem tych, którzy rządzą Polską. Ale czy naród, który tyle razy dał świadectwo umiłowania prawdy i dobra, można tak traktować? Czy godzi się go zniewalać, aby był poprawny politycznie?

screenshot Youtube - salve TV

Wiara

Aktorzy, którzy nie wstydzą się wiary

- Dla mnie to przedstawienie "Jestem z Tobą" jest odpowiedzią na to, co w życiu jest trudne, co jest taką przeszkodą. To odpowiedź na brak poczucia sensu, brak sił do podejmowania działań - mówił Karol Górski, aktor

Fot. Karol Porwich (Episkopat News) via Flickr, CC BY-NC 2.0

Kościół

Abp Gądecki: Kapłani mają być przykładem ewangelicznego radykalizmu

Każdy kapłan jest zobowiązany do zdobywania doskonałości, ponieważ został w nowy sposób poświęcony Bogu przez sakrament kapłaństwa. Kapłan całym swoim życiem ma być szczególnym przykładem ewangelicznego radykalizmu – mówił w katedrze poznańskiej abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Episkopatu wyświęcił siedmiu nowych kapłanów dla archidiecezji poznańskiej. W homilii metropolita poznański mówił o roli Ducha Świętego w życiu kapłana. Podkreślił, że radosne wydarzenie święceń odbywa się w 1050. rocznicę ustanowienia pierwszej polskiej diecezji w Poznaniu i w stulecie odzyskania niepodległości. Abp Gądecki rozważał obecność Ducha w dziele stworzenia, w przywódcach Izraela, w Jezusie i w kapłanach Nowego Przymierza.

Fot. Pixabay, CC0

Kościół

Skąd tyle zła w świętym Kościele? O. Jacek Salij OP

Przyznajmy uczciwie, że wielki temat „zło w Kościele” — mimo kościelnego rachunku sumienia w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 — stał się dla nas religijnie bezpłodny. Wielu z nas — najczęściej ci religijnie najbardziej zaangażowani — w ogóle się tym tematem nie zajmuje. Inni krytykują zbiurokratyzowanie urzędów kościelnych, niski poziom katechezy, zaniedbania takich czy innych odcinków pracy duszpasterskiej, bogactwo i chciwość duchowieństwa, jego zbyt wielkie albo zbyt małe (zależnie od punktu widzenia krytykującego) zaangażowanie polityczne. Przeważnie krytykujemy w taki sposób, że utrwala to w nas ustawianie się wobec Kościoła na zewnątrz. W rezultacie rzadko się zdarza, żeby nasza krytyka przynosiła Kościołowi coś dobrego, zmienia natomiast na gorsze naszą sytuację duchową, bo pogłębia nasze wyobcowanie z Kościoła.

Fot. via Wikipedia, CC 0

Kościół

Filip Neri - jeden z najbardziej wesołych świętych

Filip urodził się we Florencji 21 lipca 1515 r. jako syn Franciszka i Lukrecji Mosciano. Na chrzcie otrzymał imiona Filip Romulus. Był bardzo pociągający w swojej zewnętrznej postaci, jak też w obejściu. Wyróżniał się poczuciem humoru i talentem jednania sobie ludzi. Początkowo nauki pobierał we florenckiej szkole S. Giorgio. Duchowo kształtowali go dominikanie z konwentu San Marco (przez cale życie był wielbicielem Girolamo Savonaroli). Po przedwczesnej śmierci matki i starszego brata, kiedy pogorszyły się znacznie warunki majątkowe ojca, Filip udał się do swojego bezdzietnego stryja w San Germano (dziś miasto Cassino) pod Monte Cassino, by wyręczyć go w zawodzie kupca i odziedziczyć po nim znaczną fortunę. Miał wówczas 17 lat. W czasie pobytu u stryja odwiedzał często opactwo benedyktynów, a jego kierownikiem duchowym był Euzebiusz z Eboli. Przyjął wówczas za swoją dewizę benedyktynów: Nihil amori Christi praeponere (Nic nie przedkładać ponad miłość do Chrystusa).