Prof. Krystyna Pawłowicz: Polska w Unii Europejskiej bezpieczna od Rosji
„Członkostwo w UE jest elementem systemu bezpieczeństwa Polski”.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem unia europejska.
„Członkostwo w UE jest elementem systemu bezpieczeństwa Polski”.
Jak ocalić chrześcijańską Europę przed destrukcją, którą powodują fałszywe ideologie lewicowo-liberalne? Nad tym zastanawiał się na antenie Telewizji Trwam ks. prof. Dariusz Oko. Polecamy wysłuchanie całej rozmowy!
Za niespełna miesiąc, 23 czerwca, miliony obywateli Wielkiej Brytanii rozstrzygną czy ich kraj pozostanie członkiem Unii Europejskiej. Jest to w moim przekonaniu najważniejsze wydarzenie w całej dotychczasowej historii UE. Wydarzenie, które – jeśli dojdzie do Brexitu – może uruchomić reakcję łańcuchową na końcu której nastąpi rozpad (otwarty lub zakamuflowany) organizmu, który mimo licznych wad, dobrze służy zarówno Polsce, jak i całej Europie. UE potrzebuje zmian, ale ci, którzy wierzą, że Brexit będzie uzdrawiającym wstrząsem zdają się nie dostrzegać olbrzymiego ryzyka związanego precedensem jaki stworzy to wydarzenie.
Byłem na Ukrainie. Nie, tym razem nie byłem w stolicy – choć przecież w Kijowie tylko w czasie Majdanu, od końca listopada do drugiej polowy lutego „meldowałem się” tam aż sześć razy. Teraz byłem niedaleko granicy z Polską. Ziemia Lwowska, Ziemia Samborska. Bo na naszego wschodniego sąsiada warto patrzeć nie tylko, i może nie głównie, przez pryzmat stolicy.
"Być może mamy do czynienia z końcem liberalnej epoki powojennej" - powiedział politolog Marek A. Cichocki w rozmowie z Robertem Mazurkiem dla "Plus Minus" "Rzeczpospolitej". "Tak jak Putin zakwestionował nienaruszalność granic i porządek pozimnowojenny w polityce międzynarodowej, tak teraz ta zmiana przychodzi w polityce wewnętrznej" - dodaje Cichocki.
Władimir Putin przed swoją wizytą w Grecji napisał do mieszkańców tego kraju, przekonując ich, że Grecja powinna zacieśnić więzi gospodarcze z Rosją i "nie grać do jednej bramki" z Unią Europejską.
Mateusz Kijowski spotkał się z Martinem Schulzem oraz Guy'em Verhofstadtem. Czy panowie wstąpią teraz do Komitetu Obrony Demokracji?
Portal Fronda.pl: Komisja Europejska ma wkrótce przedstawić opinię o sytuacji w Polsce. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że opinii ta będzie dość nieprzychylna dla polskiego rządu. Dodatkowo KE spotyka się z zarzutem działania zastanawiająco pośpiesznego. Skąd ten wzrost nacisku ze strony KE?
Prezydent Czech uważa, że jedynym ratunkiem przed dalszą plagą uchodźców jest zamknięcie granic Unii Europejskiej.
Nie wiem, jak Państwo, ale ja od dłuższego czasu odczuwam wstręt przed włączeniem kanałów mainstreamowych radia i telewizora, gdyż nie mogę już dłużej znieść tego obłąkańczo histerycznego straszenia Polaków, że rząd Beaty Szydło i prezydent Andrzej Duda prowadzą naszą ojczyznę ku jakiejś rzekomo nieuchronnej apokaliptycznej katastrofie i jak opozycja Petru i Schetyny nie odbierze PIS-owi władzy to Polacy będą już niebawem przymierali głodem, a ich dzieci szczaw na torach kolejowych zbierać. Flaki mi się przewracają, jak słucham tych bredni, iż rzekomo cały świat jest alarmistycznie zaniepokojony anarchizowaniem życia w Polsce i ukatrupianiem polskiej demokracji przez niepoprawnego politycznie generalissimusa Kaczyńskiego, a jak tak dalej pójdzie to brukselscy „patrioci” zostaną zmuszeni, by Polaczków ustawić do pionu i spacyfikować.
Niemcy zarzucają Turkom, że ci dokonują selekcji uchodźców i "zostawiają sobie" tych najbardziej wartościowych, zaś do Europy wysyłają osoby chore i niewykształcone.
Zagrożona jest realizacja unijno - tureckiego porozumienia w części, która dotyczy deportacji uchodźców. Komisja rozpatrująca wnioski o azyl, jakie masowo złożyli w Grecji migranci uznała, że Turcja nie należy do krajów bezpiecznych. Blokuje to całą procedurę.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński skomentował dla naszego portalu przemówienie premier Beaty Szydło, które wygłosiła dziś w parlamencie. Zdaniem Tarczyńskiego przemówienie to przypominało słynne słowa premiera Becka z 1939 roku.
- Nie byłoby Unii Europejskiej, gdyby nie polska krew przelana w czasie drugiej wojny światowej - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości z okazji 72. rocznicy Bitwy o Monte Cassino. Dziękował zebranym kombatantom, że pod wzgórzem, a także w innych miejscach podczas drugiej wojny światowej, wszędzie tam, gdzie polski żołnierz oddawał życie za ojczyznę, wywalczyli swoją krwią, bohaterstwem i śmiercią święte prawo do decydowania o porządku bezpieczeństwa Europy i świata. Dziękował też za to, że wywalczyli - jak mówił - "święte prawo do tego, by mówić o tym, że przyczyniliśmy się do wolności w Europie, że o nią walczyliśmy, że budowaliśmy wspólną Europę, która dziś jest". - Bo nie byłoby jej, nie byłoby Unii Europejskiej, gdyby nie polska krew przelana podczas drugiej wojny światowej - podkreślił prezydent Duda. - To jest nasz wielki dorobek i to jest nasze prawo, by mówić o tym z dumą. Dziękujemy wam za to, bo to dzięki waszemu poświęceniu i bohaterstwu jesteśmy tu razem i
George Friedman, ekspert ds. międzynarodowych w krótkim wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej powiedział, że obecnie Unia Europejska zawodzi "Polacy wybrali rząd, który jest gotów to powiedzieć. Unia Europejska nie może wypowiadać się w imieniu wszystkich, bo wszyscy mówią różnymi językami".