Schulz - czerwony wróg u bram
Idą ciekawe czasy. Ciekawe – i ponure. U steru niemieckiej polityki zagranicznej może zasiąść człowiek, który tak bardzo kocha Europę, że chce ją mieć… tylko dla Niemiec. Martin Schulz, zatwardziały bezbożnik i socjalista, będzie chciał zreformować Unię Europejską tak, by takie kraje jak Polska albo poddały się całkowicie niemieckiemu dyktatowi, albo z niej odeszły.