Działania Brukseli przeciwko Polsce to bomba atomowa, która może zniszczyć Unię Europejską - ostrzega amerykański ,,Wall Street Journal'', najpoczytniejszy dziennik w całych Stanach Zjednoczonych.


Na łamach internetowego wydania ,,WSJ'' dziennikarz Simon Nixon, komentator spraw europejskich, ostrzega przed możliwym załamaniem Unii Europejskiej wskutek ataków Komisji Europejskiej na Polske.

,,Trudno sobie wyobrazić spór, którego stawka jest wyższa od stawki trwającego od dwóch lat konfliktu Polski z Unią Europejską'' - pisze Nixon. Autor przekonuje, że premier Mateusz Morawiecki otrzymał misję ,,rozbrojenia tej bomby'', jednocześnie dalej prowadząc reformę sądownitwa. Nixon przypomina, że sądownictwo w Polsce nie przeszło żadnych reform od czasów komunistycznych.


W ,,WSJ'' czytamy, że Polska zamierza przekonywać inne państwa do swoich racji wskazując, że unijne trataty nie dają podstaw do ingerowania w krajowe reformy sądownictwa. Dodatkowo Warszawa zamierza wytłumaczyć partnerom, że KE błędnie zrozumiała założenia polskiej reformy.

Nixon zauważa, że w polsce powstała ,,wpływowa, prawie dziedziczna kasta'', co było możliwe dzięki umocowaniu w konstytucji zasady o wybieraniu sędziów... przez sędziów. Nixon przypomina, że jest w Polsce wciąż aktywnych 100 sędziów, którzy odpowiadają za zbrodnie w czasach komunistycznych.


Nixon przypomina, że Mateusz Morawiecki stoi na czele rządu w kraju, którego gospodarka rozwija się świetnie i w dobrym stanie są finanse publiczne. Morawiecki ma ponadto wielkie poparcie społeczne. Stąd nie jest bez atutów i teraz obie strony, Warszawa i Bruksela, muszą wypracować kompromis, który zadowoli obie strony.

mod/pap, Fronda.pl