Wiadomości
Już sam tytuł artykułu, jaki można znaleźć dziś w „Wyborczej”, jest bardzo wymowny: „Baniocha na rocznicę katastrofy smoleńskiej: odwołane lekcje, przemarsz ulicami, msza”. Oczywiście, gazeta uprzejmie zajęła się wyimaginowanym problemem po donosie rodziców JEDNEGO ucznia, którym przeszkadzają uroczystości w dniu 10 kwietnia. Oburzeni rodzice podkreślają, że są wierzący, ale mimo to przeszkadza im „zmuszanie dzieci” do brania udziału w takich „dwuznacznych praktykach”. Co więcej, prawdziwy skandal polega na tym, że uroczystości odbędą się w kościele, a lekcje– jak rodzice wiedzą „z doświadczenia” - pewnie w ogóle się już nie odbędą. „Jest chyba coś nie tak, gdy opłacani z naszych podatków nauczyciele zamiast na lekcje prowadzą dzieci do kościoła” - żali się w rozmowie z „GW” matka chłopca, która dla jego dobra pragnie zachować anonimowość.