Wojska Turcji gotowe do ataku na Państwo Islamskie
Błędne pociski wojsk Państwa Islamskiego spadły już na tureckie terytorium. Stało się tak przy okazji ataku na syryjskie miasto leżące w pobliżu granicy z Turcją.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem syria.
Błędne pociski wojsk Państwa Islamskiego spadły już na tureckie terytorium. Stało się tak przy okazji ataku na syryjskie miasto leżące w pobliżu granicy z Turcją.
Zaskoczenie. Tym jednym słowem można opisać reakcję Zachodu na problem Państwa Islamskiego. Okazuje się, że nikt się nie spodziewał, że, po pierwsze, ekstremiści będą zdolni zająć tak wielkie terytoria, a po drugie – że stworzą realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w krajach demokratycznych.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama przyznał, że jego administracja nie doceniła potęgi Państwa Islamskiego. Amerykanie nie spodziewali się, że ekstremiści będą w stanie zająć tak dużą powierzchnię Syrii i Iraku. Dodatkowo przeceniono siły irackiej armii.
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z Londynu poinformowało, że Stany Zjednoczone przeprowadziły bombardowanie rafinerii naftowych znajdujących się na wschodzie i północnym wschodzie Syrii. W ten sposób Państwa Islamskie zostały odcięte od możliwości czerpania zysków z ropy. Dżihadyści sprzedawali ją jak dotąd na czarnym rynku; według niektórych doniesień kupowały ją nawet państwa Unii Europejskiej.
Gilles de Kerchove jest Koordynatorem Unii Europejskiej ds. zwalczania terroryzmu. W wywiadzie dla BBC powiedział, że w Państwie Islamskim walczy lub walczyło już ponad 3000 Europejczyków. Wyraził też opinię, według której ataki powietrzne Europy na Państwo Islamskie zwiększają ryzyko zamachu terrorystycznego na Starym Kontynencie.
Prezydent Barack Obama podkreślił, że Stany Zjednoczone nie toczą samotnej walki przeciwko Państwu Islamskiemu. Dla Amerykanów jest niezwykle ważne, że w akcjach ofensywnych biorą udział także państwa Bliskiego Wschodu; dzięki temu radykalnym muzułmanom będzie trudno oskarżać USA o wojnę z islamem, skoro z ekstremistami walczą także kraje mahometańskie. Osiągnięta antyterrorystyczna koalicja to już dziś duży sukces dyplomatyczny Stanów.
Turcja otworzyła dla tysięcy uchodźców swoją granicę już w piątek. Szacuje się, że w ciągu zaledwie jednej doby z terenów Syrii przeprawiło się nawet 66 tysięcy osób, głównie syryjskich Kurdów. Opuścili miasto Kobane, obawiając się ataku Państwa Islamskiego.
Niemiecka prokuratura postawiła przed sądem w Düsseldorfie zarzuty przeciwko trzem młodym osobom, które miały przekazywać pieniądze Państwu Islamskiemu. Wśród nich znajduje się pochodząca z Polski Karolina R.
Dr Masshoumeh Torfeh, uczona związana z London School of Economics and Political Science uważa, że bez zaangażowania Iranu wojna w Iraku nie może zostać wygrana przez Stany Zjednoczone.
Z raportu Josepha Faraha opublikowanego w G2 Bulletin wynika, że Austria stała się miejscem, z którego dżihadyści ruszają, aby przyłączyć się do walk w Syrii.
18-letnia muzułmanka przebywa obecnie najprawdopodobniej w syryjskim mieście Rakka, stolicy ekstremistów z Państwa Islamskiego.
W środę Barack Obama wygłosił przemówienie do amerykańskiego narodu. Położył duży nacisk na kwestie Państwa Islamskiego. Obama podkreślił, że Stany Zjednoczone planują budowę szerokiej koalicji przeciwko ekstremistom.
Dżihadyści pojechali do Syrii, bo chcieli walczyć przeciwko prezydentowi Assadowi. Tymczasem, jak twierdzą, zostali wciągnięci w konflikty między rywalizującymi ze sobą grupami rebeliantów. Z tego powodu nie mogli zrealizować postawionych sobie celów na syryjskich wojnie i chcą teraz powrócić do Wielkiej Brytanii. Brytyjskie media informują, że ok. trzydziestoosobowa grupa powiązana z Państwem Islamskim chce powrócić do kraju. Jest gotowa poddać się „deradykalizacji” oraz specjalnemu nadzorowi, jeżeli zostanie zapewniona, że nie trafi na Wyspach do więzienia.
Według niemieckiego kontrwywiadu około 400 islamistów z RFN udało się na wojnę w Syrii i Iraku. Co najmniej 5 dokonało samobójczych zamachów. Niemieckie władze obawiają się ich powrotu. Jak powiedział w wywiadzie dla rozgłośni Deutschlandfunk Hans-Georg Maaßen, szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji, 5 dżihadystów z Niemiec dokonało zamachów samobójczych w Iraku i Syrii. Udało się ustalić, że ponad 400 islamistów z Niemiec wyjechało do stref walk w tych krajach, a wiele przypadków pozostaje jak dotąd nieujawnionych. - Musimy się z tym liczyć, że osoby te powrócą do Niemiec i mogą dokonać tu zamachów – ostrzegł Hans-Georg Maaßen.
Agencja Associated Press zweryfikowała fotografie umieszczone przez wyznawców Allaha i stwierdziła, że są one zgodne z jej informacjami.