Wiadomości
Przełom wieku XVI i XVII był w dziejach stosunków polsko-moskiewskich i potem polsko-rosyjskich okresem bodaj największej przewagi Rzeczypospolitej. W związku z tym jak zawsze, kiedy odczuwamy chwile przewagi, siły, powodzenia, ale i zwiększonej odpowiedzialności Polski za to, co działo się w przeszłości, pojawia się prawomocne pytanie, czy w chwilach triumfu nie zmarnowaliśmy jakiejś szansy. Chciałbym, żebyśmy przypomnieli sobie najpierw ten moment, który wydaje się prostą kontynuacją wcześniejszych konfliktów i wojen toczonych między państwem moskiewskim, wzrastającym coraz bardziej w swojej potędze, a państwem polsko-litewskim, cofającym się stopniowo na zachód z Europy Wschodniej – pod naporem uderzeń wojsk Iwana III, a potem Wasyla III.