"Narody Europy wiedzą, że wolność każdego człowieka jest najsilniejsza wtedy, kiedy jest to wspólna wolność wszystkich. My w Europie potrafimy jednoczyć się i bronić naszych wartości ramię w ramię, bez względu na wszelkie sezony i nastroje, polityczne trendy i osobiste ambicje. Ale teraz widzimy różne sygnały, że polityka czasami próbuje być ponad jednością, a emocje ponad fundamentalnymi interesami narodów" - napisał wczoraj na Twitterze Zełenski.

Dodał, że jego kraj jest "wdzięczny każdemu, kto pomaga".

"Niezwykle doceniamy historyczne wsparcie Polski, która wraz z nami stała się prawdziwą tarczą Europy - od morza do morza. I żadnego pęknięcia w tej tarczy nie może być" - napisał o Polsce Zełenski.

"Wolność i dobrostan naszych narodów, wartości naszej Europy i zwycięstwo ze wspólnym rosyjskim wrogiem są ponad wszystko" - skonkludował.

Wczoraj doszło do poważnego dyplomatycznego spięcia między Polską, a Ukrainą. Polski ambasador w Kijowie został wezwany do tamtejszego MSZ. Wezwanie dotyczyło szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza o niewdzięczności Ukrainy za okazaną jej przez Polskę pomoc.

Następnie Polska postąpiła analogicznie wobec przedstawiciela Ukrainy w naszym kraju.