Tylko u nas
- Co szczególnie istotne, należy oczekiwać, że po zakończeniu wojny elitą rządzącą na Ukrainie będą jej weterani, a więc ludzie zasłużeni dla obrony kraju. Tutaj z kolei Polska posiada bardzo istotne inwestycje mentalne. Innymi słowy zapewniamy opiekę medyczną nad ukraińskimi oficerami i żołnierzami, rannymi czy okaleczonymi, nad ich rodzinami i tak dalej. To jest element silnie wiążący mentalnie przyszłe elity rządzące na Ukrainie. Także pod znakiem zapytania – poprzez sam fakt wojny – jest to, czy ukraińska struktura społeczna przetrwa, ponieważ bazą tych oligarchów była wschodnia Ukraina, która przez tą wojnę jest przecież szczególnie niszczona. W związku z czym ten ukraiński system oligarchiczny, w którym dotąd Niemcy się poruszali i mieli wpływy, też będzie osłabiony. Gra jest więc w toku i jej ostateczny rezultat jest trudny do przewidzenia, ale to że Niemcy chcą w niej uczestniczyć, jest naturalne, co oczywiście nie przesądza tezy, że zdominują ten proces - mówi w rozmowie z ser