Kościół
Pielgrzymka papieża Franciszka do Turcji ma chyba większe znaczenie niż jego niedawna wizyta w Parlamencie Europejskim i w Radzie Europy. O ile bowiem o tej wizycie Europa już próbuje zapomnieć, o tyle gesty i słowa papieża Franciszka w Turcji mogą wydawać trwałe owoce. Można je rozpatrywać w kontekście dialogu ekumenicznego z prawosławiem, międzyreligijnego z islamem oraz międzykulturowego i międzynarodowego. Kraj ten geograficznie i symbolicznie leży bowiem u wrót Bliskiego Wschodu, na dwóch kontynentach: w Europie i w Azji. Pielgrzymka papieża do Turcji była więc okazją do spotkania różnych światów.Z Europą łączy Turcję członkostwo w NATO i jej aspiracje do Unii Europejskiej, chociaż te z każdym dniem słabną za sprawą tlącego się konfliktu z Grekami o Cypr, różnic kulturowych i kryzysu samej Unii. W czasach bowiem, gdy Turcja odzyskuje swoją tożsamość, Unia Europejska ją traci. A kiedy Europa pogrąża się w gospodarczym i demograficznym kryzysie, Turcja osiąga dwucyfrowy wzrost gospo