Tag

Tag: dialog

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem dialog.

fot. Wikimedia Commons

Wiadomości

Jezus z Nazaretu vs. Jezus z Nibylandii

W krytyce islamu istnieje tendencja do unikania pytania głównego, na korzyść pytań drugorzędnych. Główne pytanie brzmi: Czy Mahomet rzeczywiście miał objawienie pochodzące od Boga? Natomiast pytaniami drugorzędnymi są: Czy islam jest religią pokoju? Czy islam jest zgodny z nowoczesnymi wartościami? Czy prawo szarijatu traktuje kobiety sprawiedliwie? itd. Te pytania mogą być pomocne w uświadamianiu podobnie jak my myślącym prawdziwej natury islamu, ale nie zdziałają wiele wobec wierzącego muzułmanina. Bojowo nastawiona religia? Niezgodna ze współczesnymi wartościami? Cóż z tego, jeśli tego właśnie chce Bóg, kim my jesteśmy, aby kwestionować Jego wybory?

Koran (fot.sxc.hu)

Wiadomości

Katolicka młodzież zorganizowała w Austrii tydzień dialogu z muzułmanami nazwany „Allahu nasz”

„To była wspaniała okazja... by przez kilka dni poznać wierzących, zaangażowanych muzułmanów” – powiedział Matthias Kreuzriegler, przewodniczący Katolickiej Młodzieży Austrii, organizacji odpowiedzialnej za przedsięwzięcie „Allahu nasz”. Dodał, że wspólne rozmowy i wymiana 26 młodych osób były „nie tylko międzyreligijnym dialogiem”, ale „przede wszystkim dialogiem serca”.

x Waldemar Chrostowski Fot. Gliwice Fronda

Wiadomości

Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Chrześcijaństwo - a judaizm!

Wczoraj rozpoczęły się XVII Dni Judaizmu w Kościele Katolickim w Polsce. Akademia Liderów Opinii, które współorganizuje Gliwicki Klub FRONDY rozpoczęła je wykładem ks. Prof. Waldemara Chrostowskiego, znakomitego znawcę judaizmu, do roku 1998 współprzewodniczącego Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.

Ks. Robert Skrzypczak (fot. Marta Brzezińska-Waleszczyk)

Wiadomości

Ks. Robert Skrzypczak dla Fronda.pl o spotkaniu Knesetu w Polsce: Nie możemy się zachowywać jak wymyśleni bohaterowie „Pokłosia”

Portal Fronda.pl: Zbliża się 69. rocznica wyzwolenia Auschwitz. Z tej okazji w Polsce ma się odbyć spotkanie izraelskich polityków, przez niektóre środowiska nazywane „obradami Knesetu”, co wywołuje liczne obawy i niepokój, m.in. o naruszenie suwerenności Polski, charakter wizyty czy przedmiot obrad i podjęte postanowienia. Jak Ksiądz ocenia pomysł zorganizowania takiego spotkania?

ks. Henryk Zieliński (fot. Tygodnik "Idziemy")

Kościół

Istotą ekumenizmu jest nawrócenie każdego do Boga

Zapał ekumeniczny w Polsce zdaje się ostatnio słabnąć, przynajmniej gdy chodzi o skalę zaangażowania wiernych. Nabożeństwa ekumeniczne ograniczają się często do spotkania bardzo wąskiej grupy, zawsze tych samych duchownych. Świeckich przychodzi coraz mniej. Może to skutek wypalenia się bardzo żywej niegdyś nadziei na osiągnięcie po Soborze Watykańskim II szybkiej i pełnej jedności wszystkich wyznawców Chrystusa? A może rezultat znaczących sukcesów ekumenicznych, które sprawiły, że dla przeciętnego chrześcijanina w Polsce podziały międzywyznaniowe stały się już mniej uciążliwe i gorszące niż przed laty. Zasadniczo chrześcijanie różnych wyznań nie odnoszą się już do siebie z wrogością, co więcej, nazywają się braćmi, nawet już nie „odłączonymi”. Od 1997 r. mamy podpisaną z najważniejszymi wyznaniami chrześcijańskimi w Polsce deklarację o wzajemnym uznaniu ważności udzielanego w nich chrztu. Mamy ekumeniczne tłumaczenie Nowego Testamentu oraz wspólne akcje charytatywne na Boże Narodzenie

fot. Flickr

Wiadomości

"Pan jest moją mocą (…) Jemu zawdzięczam moje ocalenie" - czyli o dialogu chrześcijańsko-żydowskim!

Pan jest moją mocą (…). Jemu zawdzięczam moje ocalenie (Wj 15,2) Miniony rok, ogłoszony Rokiem Wiary, był dla nas, chrześcijan, czasem pracy nad naszą wiarą, nad jej pogłębieniem przez modlitwę i łaskę sakramentalną, nad jej ubiblijnieniem, uspołecznieniem eklezjalnym, nad jej wyznawaniem i dzieleniem się nią. Był to zarazem czas refleksji nad odnową życia Kościoła, dla której epokowym impulsem był II Sobór Watykański rzucający światło Ducha Świętego na wiele dziedzin życia kościelnego, a wśród nich na dialog międzyreligijny, zwłaszcza z Żydami. Dla tego dialogu wciąż kluczowym punktem odniesienia pozostaje soborowy dokument "Nostra aetate", wyprowadzający wspólnotę kościelną z izolacji i zamknięcia na Żydów, a otwierający na nich jako na braci w Abrahamowej wierze. Ten rok przygotowuje nas bezpośrednio do obchodów złotego jubileuszu ogłoszenia wspomnianej deklaracji (28 października 1965).

Papież Franciszek (fot. Flickr)

Kościół

Trzeba odrzucić słabe i ujednolicone myślenie, czyli ...

W homilii nawiązał do Jezusowego wezwania z dzisiejszej Ewangelii, by odczytywać znaki czasu. Zaznaczył, że ich rozumienie wymaga myślenia nie tylko głową, ale też sercem i duchem.„W Ewangelii Jezus się nie złości, ale udaje oburzenie, gdy uczniowie czegoś nie rozumieją – mówił Ojciec Święty. – Uczniom z Emaus mówi: «Nierozumni i ociężali sercem». Kimś właśnie takim jest ten, kto nie rozumie spraw Bożych. A Pan chce, byśmy rozumieli co się dzieje: co się dzieje w moim sercu, w moim życiu, w świecie, w dziejach... Co to oznacza, gdy coś się wydarza? To są znaki czasu! Tymczasem duch tego świata podsuwa nam co innego, bo duch świata nie chce, byśmy byli ludem; chce nas jako masę, bez pomyślunku, bez wolności”. Papież wyjaśnił, że ów duch tego świata proponuje drogę jednorodności; traktuje nas jak ludzi bezwolnych, niezdolnych do samodzielnego myślenia. „Ujednolicone myślenie, myślenie w ten sam sposób, słabe, jest tak powszechne kontynuował Ojciec Święty. – Duch tego świata nie chce, byś

Ojciec Święty (fot. gaudiumpress/Flickr)

Kościół

Ojciec Święty: "prowadzenie dialogu nie oznacza rezygnacji z własnej tożsamości"

„Postawa otwarcia w prawdzie i miłości powinna charakteryzować dialog z wyznawcami religii niechrześcijańskich, pomimo różnych przeszkód i trudności, zwłaszcza fundamentalizmów z obu stron”. Te słowa swej świeżo ogłoszonej adhortacji apostolskiej Evangelii gaudium Ojciec Święty przytoczył, spotykając się z uczestnikami kończącej się dziś sesji plenarnej Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.„Nie brak bowiem na świecie kontekstów, w których współistnienie jest trudne. Często motywy polityczne czy gospodarcze nakładają się na różnice kulturowe i religijne, odwołując się też do nieporozumień i błędów przeszłości. To wszystko grozi rodzeniem nieufności i lęku. Istnieje jedna tylko droga, by przezwyciężyć ten lęk, a jest nią droga dialogu – spotkania, które znamionuje przyjaźń i szacunek. Tylko ta droga jest ludzka! Prowadzić dialog nie znaczy rezygnować z własnej tożsamości, gdy wychodzi się na spotkanie drugiemu, ani też iść na kompromis co do wiary i moralności chrześcijańskiej”

Fot. Ali Mansuri, Wikipedia

Kościół

To ten sam Bóg, choć inaczej rozumiany. Jeszcze o islamie i chrześcijaństwie

Zacznę od kilku zastrzeżeń. Nie jestem wielbicielem islamu i nie sądzę, by można było i nalażało uznawać go za religię pokoju i miłości. Jestem w pełni świadomy ogromnych różnic (także w antropologii), relacji do Boga i rozumienia Go jakie dzielą chrześcijan i muzułmanów. Daleko mi do przekonywania, że islam nie zagraża stabilności Europy. Ale to wszystko nie oznacza, że możemy budować wizję teologicznie nie do usprawiedliwienia, czyli opinię, że wierzymy w innego Boga.

fot. gbratzel/Flickr

Wiadomości

Czy w Kościele mówi się źle o innych?

Ks. Stryczek mówił podczas homilii: "W Kościele mam nowy obłęd - mówienia źle o innych. Nie mogę się z tym pogodzić. Uważam, że być chrześcijaninem, to brzmi dumnie, że podstawową zasadą chrześcijan jest wydobywanie z drugiego człowieka, to co ma najpiękniejsze (...) Pamiętam takie czasy - kiedy komuś zdarzyło się w rozmowie, że powiedział o kimś drugim coś złego, to czuł, że popełnił grzech, a dzisiaj wielu ludzi uważa, że to jest ich święty obowiązek. Co więcej, jak się pytam dlaczego tak robią, to nawet mi podają powody i mówią, że tak jest lepiej".

Labirynt (fot.Wikimedia Commons)

Wiadomości

Droga do wiary czy labirynt gnostycki

Czy mają racje komentatorzy uważający, że jest to „dzisiejsze zwyrodnienie”? Czy dobrze diagnozują narzekający, że „dzisiaj się tym artystom czegoś złego zachciewa”? Ależ nie. Było to już wcześniej. Na właściwy trop naprowadził mnie podczas dyskusji w TVP Kultura O. Tomasz Dostatni OP, który odwodził dyskutantów od myśli, że przestrzeń sacrum ma być z zasady wyłączona z profanum. Przykładem (pozytywnym) przełamywania wyłączności sacrum wnętrza kościelnego mają być wystawy przykościelne z lat 1980 w Polsce. Czy fakt, że coś porównywalnego miało miejsce już wcześniej, ma jakoś nas pohamowywać w krytyce pomysłu urządzenia pokazu mody Macieja Zienia w kościele p.w św Augustyna w Warszawie ?

fot. Free Digital Photos

Wiadomości

Zatrzymano pociąg, bo modlącego muzułmanina wzięto za ... terrorystę

Na trasie Kraków - Warszawa doszło do bardzo niecodziennej sytuacji (można powiedzieć bardzo niezręcznej). Oto 59-letnia kobieta podróżująca pociągiem TLK jechała z mężczyzną, który "w jej przekonaniu robił coś podejrzanego". Przestraszona kobieta wysiadła na najbliższej stacji, zadzwoniła do mężą, który następnie powiadomił policję. Kobieta przekazała informację, że jechała w przedziale z ... terrorystą. "Pani z województwa mazowieckiego podróżowała pociągiem z Krakowa do Warszawy. Jechała z mężczyzną, który zaczął się modlić. Był to student z Maroka. 59-letnia kobieta przestraszyła się i wysiadła na najbliższej stacji, czyli we Włoszczowie. Zadzwoniła do męża, który z kolei zadzwonił na policję. Pociąg został zatrzymany na terenie powiatu opoczyńskiego (woj łódzkie - red)" - relacjonował mł. asp. Karol Bator z Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.