Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Chrześcijaństwo - a judaizm! - zdjęcie
23.01.14, 11:54x Waldemar Chrostowski Fot. Gliwice Fronda

Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Chrześcijaństwo - a judaizm!

9

Wczoraj rozpoczęły się XVII Dni Judaizmu w Kościele Katolickim w Polsce. Akademia Liderów Opinii, które współorganizuje Gliwicki Klub FRONDY rozpoczęła je wykładem ks. Prof. Waldemara Chrostowskiego, znakomitego znawcę judaizmu, do roku 1998 współprzewodniczącego Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. 

Ks. Prof. Wyjaśnił nam stosunek naszych obu religii. Wyjaśnił dlaczego Jan Paweł II mówiąc w synagodze do wierzących Żydów powiedział, że „religia żydowska nie jest wobec naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym”, oraz że nasz „stosunek do niej jest inny aniżeli do jakiejkolwiek innej religii”.

Te słowa które miały być w zamyśle Błogosławionego Jana Pawła punktem wyjścia dla katolickiej refleksji teologicznej nad judaizmem, stały się punktem dojścia. One są co roku przypominane, ale nikt nie próbuje ich pogłębić, uzasadnić, wytłumaczyć co to znaczy? Przez ponad ćwierć wieku nie posuwa się ani kroku refleksja nad naszym katolickim postrzeganiem Judaizmu. Zamiast tego co roku cytuje się  zmanipulowane słowa Bł. Jana Pawła II, że wyznawców judaizmu nazwał „starszymi braćmi w wierze”, a który naprawdę powiedział: 
„Jesteście naszymi braćmi umiłowanymi i można powiedzieć, w pewien sposób - naszymi starszymi braćmi.” 

Prelegent przedstawił ze strony biblijnej historię zbawienia począwszy od Abrama, nazwanego później Abrahamem, który pierwszy uwierzył w Jedynego Boga. Przeszedł później przez patriarchów i patriarchinie,  do Mojżesza który założył Naród Wybrany przekazując mu 10 Przykazań Bożych, a następnie przez całą historię przymierza, aż do czasów Chrystusowych. Benedykt XVI przyrównał  Stary Testament do symfonii, która zaczyna się piękna harmonią stworzenia, potem przychodzi kakofonia – grzech, są różne melodie (wzloty i upadki ), ale przez cały przewija się motyw mesjański, najpierw cicho i rzadko, potem coraz częściej i głośniej,  aż przychodzi crescendo – wielkie apogeum i…. CISZA – w której słychać cichy płacz dziecka. To narodził się w Betlejem Jezus Chrystus!

Ten kluczowy moment w historii Wszechświata jest też początkiem podziału w Izraelu. Część Izraelitów począwszy od Maryi i Józefa, pasterzy, powiedzieli Jezusowi – Tak, ale równocześnie już w Jerozolimie byli tacy (jak Herod), co powiedzieli Mu – Nie!
Po rozpoczęciu przez Jezusa działalności publicznej ten podział od razu się ujawnił mocno i doprowadził Syna Bożego na krzyż. Po Zmartwychwstaniu i Zesłaniu Ducha Św. poprzez gminy żydowskie w diasporze - chrześcijaństwo rozszerzyło się na cały ówczesny świat. Rosła też zaciekłość jego wrogów, która ostatecznie doprowadziła do powstania Judaizmu Rabinicznego ok. roku 70. i ostatecznego zerwania z Judaizmem biblijnym, który dzięki uznaniu Mesjasza stał się chrześcijaństwem. A wiec można powiedzieć, że jeśli chodzi o wiarę, to Żydzi rabiniczni, czy inaczej talmudyczni są naszymi młodszymi braćmi w wierze.

Przez wieki pogłębiała się przepaść między naszymi religiami. Dlatego teraz, szczególnie od czasów II Soboru Watykańskiego staramy się znowu zbliżyć. Ale nie jest to możliwe z pominięciem prawdy i wzajemnej znajomości. Dialog, bez prawdy staje się bezpłodny, jak to niestety ma miejsce w  ostatnim ćwierćwieczu. Ksiądz Profesor uważa, że dzieje się tak dlatego, że po stronie katolickiej występują głównie potakiwacze, bez mocnej katolickiej tożsamości. Ten problem występuje także przy stosunkach ekumenicznych z protestantami.
Dlatego wykład zakończył się cytatem ze słynnego rabina Mendla z Kocka, który jest dobrą dewizą dialogu:

„Jeżeli ja to jestem ja, BO ty to jesteś ty, a ty to jesteś ty, BO ja to jestem ja,  to ani ja nie jestem ja, ani ty nie jesteś ty i rozmowa nasza jest bez sensu.
Ale jeżeli ja to jestem ja - BO ja to jestem ja, a ty to jesteś ty - BO ty to jesteś ty, to wtedy ja to jestem ja, a ty to jesteś ty i możemy ze sobą rozmawiać!"

Mówiąc prościej: żeby dialog był owocny – to chrześcijanie muszą być sobą. Bo historia ostatnich 2000 lat pokazuje, że Żydzi potrafią być sobą, i ze swojej tradycji religii i tożsamości nie ustępują, tak jak myśmy to potrafili w średniowieczu.
Bo w tym bardzo trudnym dialogu nie chodzi o kompromisy, spotkanie w pół drogi, o zmianę religii, ale o pokazanie, że różnimy się stosunkiem do Chrystusa i próbować usuwać między sobą wszystko to, co nas jątrzy, obraża i męczy.

Potem było wiele pytań i odpowiedzi, z których niektóre udostępniamu poniżej w wersji filmowej. Całość dostępna będzie dla uczestników Akademii Liderów Opinii.

Dni Judaizmu w Gliwicach zakończa się konferencją ekumeniczną, organizowaną przez Inicjatywę Misjo: Jezus Chrystus Żyd praktykujący z cyklu „Dlaczego Izrael..?”

ZOBACZ WYKŁAD KS. PROF.CHROSTOWSKIEGO:
 

Gliwice.Fronda.pl

Oprac.Sebastian

Komentarze (9):

anonim2014.01.23 12:28
_Starsi bracia vel A.Mickiewicz... Mam nadzieję że ten dialog w końcu sie odbędzie i ks.W.Chrostowski utrzyma stanowisko kościoła katolickiego tak jak JPII
anonim2014.01.23 12:55
[Sobor laodycejski , 365 r.] "Nikt nie może modlić się wspólnie z heretykami i schizmatykami" [Sobór kartagiński, 418 r.] "Nie wolno modlić się ani śpiewac psalmów wspólnie z heretykami i ktokolwiek będzie jednoczył się z tymi, którzy sa odcięci od Kościoła, obojętne czy świeccy, czy też duchowni, niech będzie wyklęty." (Patrologiae Cursus Completus 56:486} [Sobór konstantynopolitański III, 680 r.] "Jeśli którykolwiek duchowny lub świecki pójdzie do synagogi Żydów, lub odwiedzi dom spotkań heretyków, by się zjednoczyć z nimi w modlitwie, niech zostanie poniżony i pozbawiony członkostwa we wspólnocie. Jeśli jakiś biskup, lub ksiadz, lub diakon zasiadzie do wspólnej modlitwy z heretykami, niech zostanie zawieszony w komunii." (Sacrorum Conciliorium, XI:635) Zrodlo: http://www.johnthebaptist.us/jbw_english/documents/books/rjmi/br1_evidence_book.pdf
anonim2014.01.23 14:21
[Sobór konstantynopolitański III, 680 r.] "Jeśli którykolwiek duchowny lub świecki pójdzie do synagogi Żydów, lub odwiedzi dom spotkań heretyków, by się zjednoczyć z nimi w modlitwie, niech zostanie poniżony i pozbawiony członkostwa we wspólnocie. Jeśli jakiś biskup, lub ksiadz, lub diakon zasiadzie do wspólnej modlitwy z heretykami, niech zostanie zawieszony w komunii." (Sacrorum Conciliorium, XI:635) A jak powzższe pogodzić z tym co czynił bł. Jan Paweł II, który wkrótce zostanie kanonizowany i z działaniem Benedykta XVI, który w rzymskiej synagodze modlił się wraz z żydami tekstem Ps.23? Obaj papieże modlili się (już sami)także w meczecie. Pozbawiamy ich "członkowstwa we wspólnocie", czyli ekskomunikujemy? *** Powiem tak, ks.Chrostowskiemu na starość odbiło i ludziom w głowach miesza. Jesteśmy wezwani do słuchania nauki płynącej ze Stolicy Apostolskiej, a nie jakiegoś księdza, choćby ten był nawet profesorem.
anonim2014.01.23 15:06
Klarcia jest heretyczką. Czego ona tutaj szuka ? zachowuje się jak osoba chora psychiczna. Wystarczy uważnie czytać co wypisuje.
anonim2014.01.23 18:24
Świetna opinia: Być sobą. To nic żę będzie niezgoda. Gdyby była pełna zgoda, to by nie było różnych wyznań i światopoglądów.
anonim2014.01.23 18:25
@Klara Napisz co jest nie tak i dlaczego w nauczaniu ks. Chrostowskiego. Bo bluzgasz bez uzasadnienia. Pisze naprawde mądrze i trudno cokolwiek podważyć.
anonim2014.01.23 22:40
Klarcia - to w końcu postanowienia synodów o których mówi TruthSeeker są obowiązujące czy któryś z synodów je skasował ???
anonim2014.01.24 10:43
trudno mówić współcześnie o jakiejś łączności z judaizmem rabinicznym, kiedy jego nieodłączną częścią jest ezoteryczna kabała najrozsądniej jest chyba mówić, że chrz. i judaizm to dwie różne interpretacje Starego Testamentu mamy części wspólne, ale nie jest zawieranie się jednego w drugim
anonim2014.01.24 14:15
Klara napisała: "A jak powzższe pogodzić z tym co czynił bł. Jan Paweł II, który wkrótce zostanie kanonizowany i z działaniem Benedykta XVI, który w rzymskiej synagodze modlił się wraz z żydami tekstem Ps.23?" No tak, zamiast przyjąć odważnie ten dysonans poznawczy i zastanowić się nad nim, Klara ucieka od problemu (bo tak łatwiej i bezpieczniej) i robi z ks. Chrostowskiego wariata. Klaro, to nie starość. Ks. Chrostowski zmienił swe zapatrywania w momencie kiedy doświadczył tego czym jest ów dialog.