Ks. Kostrzewa: Bez zmartwychwstania do życia w Chrystusie człowiek nie zazna pokoju
Ks. Kostrzewa: Bez zmartwychwstania do życia w Chrystusie człowiek nie zazna pokoju
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem chrystus.
Ks. Kostrzewa: Bez zmartwychwstania do życia w Chrystusie człowiek nie zazna pokoju
"Efekty naszych zapędów zbawczych, w których po swojemu usuwamy grzech, są takie jakie są: eskalacja zła i pomnożenie grzechów. Nieszczęście, niepokój i śmierć."
Zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem. Jego świadkami są przede wszystkim apostołowie, ale Jezus zostawił na nasze czasy dwa rzeczowe dowody Zmartwychwstania, które współczesna nauka może badać, a są nimi: 1. Odbicie całego umęczonego ciała Jezusa na Całunie Turyńskim; 2. Oblicze zmartwychwstającego Chrystusa na chuście z Manoppello.
"Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził"
"Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście"
"Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje"
"Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi"
A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.
Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną». On wstał i poszedł za Nim.
Dziękujmy naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi za Jego Mękę krzyżową. Choć u Boga nie ma nic niemożliwego, wybrał dla Syna taką śmierć, byśmy mogli zmartwychwstać!
- Tak, jak w Chrystusie są dwie natury - ludzka i boska, tak i w Kościele, analogicznie, istnieje pierwiastek ludzki i boski. Element ludzki nie umyka niczyjej uwadze - dla każdego jest oczywisty. Kościół na tym świecie jest złożony z ludzi i dla ludzi. Gdy mówimy o ludziach, to mówimy o wolności, o możliwościach wielkości i małostkowości, bohaterstwa i upadków, jakie niesie ona ze sobą. Gdybyśmy przyjęli tylko tę ludzką cząstkę Kościoła, nie zrozumielibyśmy go nigdy, ponieważ nie doszlibyśmy do bram tajemnicy. Pismo Święte używa wielu terminów wziętych z ziemskiego doświadczenia, aby nazwać Królestwo Boże i jego obecność wśród nas, w Kościele. Porównuje je do zagrody, do owczarni, do domu, do nasienia, do winnicy, do pola, na którym Bóg sadzi lub buduje. Ale wyróżnia się jedno określenie, które streszcza wszystko: Kościół jest Ciałem Chrystusa - pisze św. Josemaria Escriva de Balaguer.
W przekonaniu Izraelitów kozioł wynosił ze sobą na pustynię grzechy ludu. Arcykapłan przywiązywał do rogów kozła purpurową wełnę i wypowiadał słowa modlitwy: „O Panie, Twój lud, dom Izraela, zgrzeszył i wykroczył przeciwko Tobie”. Następnie przekazywał kozła kapłanowi, który wyprowadzał go na otwartą przestrzeń pustyni – pisze ks. prof. Mariusz Rosik dla „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Zawód: kapłan?”.