Tag

Tag: chiny

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem chiny.

Barbarzyństwo w Chinach

Rodzina

Barbarzyństwo w Chinach

Według obrońców życia kobieta, której martwe dziecko znajduje się w wiadrze z wodą, została siłą poddana aborcji w 9 miesiącu ciąży. Dziecko płakało przed śmiercią, spowodowaną utopieniem. Reggie Littlejohn z Women’s Rights Without Frontiers, która walczy z polityką jednego dziecka w Chinach ( przypomnijmy, że jeden z multimilionerów wpadł na pomysł by wprowadzić ją w zachodnim świecie) podkreśla, że to zdjęcie pokazuje chińską rzeczywistość. „Czasami kobiety umierają podczas przymusowej aborcji, razem ze swoimi dziećmi. Przymusowe aborcje to wojna chińskiego rządu przeciwko kobietom”- mówi. "Późna aborcja polega na wstrzykiwaniu dzieciom w główkę trucizny i topienie dzieci w wiadrze"- opowiada.

"The Washington Times": Czy w Pekinie miał miejsce zamach stanu?

Wiadomości

"The Washington Times": Czy w Pekinie miał miejsce zamach stanu?

W sieci oprócz samych informacji pojawiły się także zdjęcia opancerzonych pojazdów, poruszających się po Pekinie. Z zeszłotygodniowych doniesień wynika, że walka toczy się pomiędzy kierownictwem partii - w związku z wyrzuceniem z niej sekretarza Bo Xilai, ściśle związanego z wojskiem. Został oskarżony o korupcję. Być może odsunięty od władzy zostanie także obecny szef bezpieczeństwa publicznego Zhou Yongkang.

Ksiądz niebezpieczny także po śmierci?

Kościół

Ksiądz niebezpieczny także po śmierci?

Chińska milicja zakłóciła żałobną Eucharystię za ofiary wypadku samochodowego, w którym zginęło sześciu seminarzystów i jeden ksiądz. Wszyscy związani byli z seminarium diecezji Baoding, uważanej za bastion wspólnoty „podziemnego” Kościoła katolickiego. W Damaquan, w rodzinnych stronach ks. Shi Liminga, jego krewni oraz wierni z okolicy chcieli uczcić setny dzień żałoby po ofiarach wypadku. Przygotowali nawet specjalną tablicę nagrobną dla zmarłego kapłana. Inicjatywa jednak spotkała się z natychmiastową rekcją milicji.

Chińscy chrześcijanie mają swoją Częstochowę w środkowej Anglii

Wiadomości

Chińscy chrześcijanie mają swoją Częstochowę w środkowej Anglii

Kierując się zasadą „przyjmuję wszystko, co chińskie, poza grzechem”, przejął obyczaje i kulturę tego kraju. W liście do swojej siostry Aurelii napisał w 1860 r.: „Gdybym mógł żyć 1000 razy, to wszystko to przeznaczyłbym dla Chin, a raczej dla Chrystusa, naszego Zbawiciela”. Angielska pisarka Ruth Tucker w swojej książce pt. „Sławni i nieznani: niezwykłe postaci z historii misji” napisała o nim: „Od śmierci apostoła Pawła nie było drugiego misjonarza o potężniejszej wizji i bardziej systematycznie realizowanym planie ewangelizacji ogromnego obszaru niż Hudson Taylor (s. 151)”. Postacią wybitnego Anglika zajął się na nowo londyński „The Times”. „Barnsley – miejsce, które kojarzy się Anglikom na ogół ze świeżym powietrzem (po zamknięciu tamtejszych kopalni węgla i fabryk) i z grą w krykieta (stąd pochodzi as tego sportu Dickie Bird) – zaczyna nabierać nowego znaczenia... Trudno je wprawdzie porównywać do Canterbury, Lourdes czy Santiago de Compostela, niemniej jednak zaczynają tam przyje

Nie tylko w Chinach zabijają masowo dziewczynki

Rodzina

Nie tylko w Chinach zabijają masowo dziewczynki

Amerykańska i kanadyjska prasa informuje, że coraz więcej imigrantów z Chin, Korei, Indii czy Wietnamu wskazują na dobór płci dziecka przez przyszłych rodziców. W USA 89 proc. badanych kobiet z Indii, które wiedziały podczas ostatniej ciąży, że urodzą dziewczynkę, decydowało się na aborcję. Imigranci z tych krajów zderzają się z podobnym problemem do tego, który występuje w krajach azjatyckim. Masowe zabijanie nienarodzonych dziewczynek powoduje zachwianie równowagi społecznej w Chinach. Zwróciły na to uwagę nawet komunistyczne władze, które aby powstrzymać ten proces proponują zakaz stosowania USG z przyczyn innych niż medyczne, a także całkowity zakaz aborcji z powodu płci. Jednak wydaje się, że to nie powstrzyma masowego mordowania dziewczynek w Azji i wśród społeczności imigranckich. Redaktor naczelny "Canadian Medical Journal" sugeruje, że lekarze powinni przekazywać przyszłej matce informacje nieistotne z medycznego punktu widzenia dopiero po 30. tygodniu ciąży. Obecnie dane o pł

Komuniści walczą z pornografią

Wiadomości

Komuniści walczą z pornografią

„Yunshan podniósł kwestię walki z pornografią podczas ogólno chińskiej tle-konferencji partii komunistycznej. „Państwo powinno na wszystkich szczeblach intensywnie walcz walczyć z pornografią i innymi „śmieciami kultury” – mówił polityk. Zaapelował również o zwiększenie rządowego wsparcia dla własności intelektualnej. Walka z pornografią powinna być, według chińskiego polityka, jednym z priorytetów rządu działającego dla bezpośredniego interesu ludzi, gdyż obecność tego typu publikacji naraża długoterminową stabilność kraju”- informuje Piotr Skarga.pl.

Batman broni działacza pro-life. Zobacz film

Rodzina

Batman broni działacza pro-life. Zobacz film

Kilka lat temu Guangcheng i jego żona Yuan Weijing, zostali dotkliwie pobici przez policję. Pobicie miało związek z opublikowaniem przez nich w internecie nagrania, na którym mężczyzna opowiada o swoim, całkowicie kontrolowanym przez chińską bezpiekę, życiu. Pobicie było na tyle dotkliwe, że ofiary nie mogły o własnych siłach wstać z łóżek. Nie pozwolono im także na opatrzenie ran w szpitalu, ze względu na warunki aresztu domowego, w jakim przebywa małżeństwo. Chen Guangcheng naraził się władzom, gdyż dokumentował przypadki przymusowych aborcji, nawet u kobiet w zaawansowanej ciąży. O jego uwolnienie apelowała w 2010 roku amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton. Chen od lat informuje o przymusowych aborcjach w Chinach i opisuje bestialski komunistyczny reżim. Niedawno działacze pro-life informowali, że działacz może być już martwy. Tak naprawdę do dziś nie wiadomo co się dzieje z działaczem. Teraz postanowił go odwiedzić hollywoodzki gwiazdor Christian Bale, który zagrał ostatnio w

Chińczycy zabijają Ujgurów, chrześcijan, wyznawców Falun Gong na przeszczepy

Wiadomości

Chińczycy zabijają Ujgurów, chrześcijan, wyznawców Falun Gong na przeszczepy

Falun Gong – ruch sekciarski w Chinach od dawna sygnalizuje, że część jego członków jest skazywanych na kary śmierci wyłącznie w celu pobrania od nich narządów do przeszczepów. Jednak zdaniem Ethan Gutmann, dziennikarki „The Weekly Standard” pierwszą grupą, od której skazańców zaczęto pobierać organy do przeszczepów byli Ujgurowie, islamska mniejszość w Chinach. Pierwsze organy miano tam pobierać po zamieszkach i buntach w latach 90.

Kardynał rozpoczął strajk głodowy

Kościół

Kardynał rozpoczął strajk głodowy

Emerytowany ordynariusz Hongkongu nie zgadza się z komunizacją szkół prowadzonych przez Kościół na obszarze tego specjalnego obszaru administracyjnego Chin. Strona katolicka przegrała w sądzie apelacyjnym Hongkongu długoletnia batalię w obronie autonomii szkolnej. Obecnie musi wprowadzić do zarządów swoich placówek osoby narzucone przez komunistyczną administrację.

Chińska znieczulica

Wiadomości

Chińska znieczulica

„Dwa dni temu, dwuletnia Yue Yue wykorzystując nieuwagę rodziców postanowiła zwiedzić okolicę centrum handlowego z materiałami żelaznymi i wyszła na wąską wewnętrzną uliczkę. Przejeżdżający właśnie minibus potrącił dziecko i nie zauważywszy tego odjechał. Po kilku minutach następny samochód przejechał po dziecku” - czytamy na portalu „Wiadomości 24”.

Chińczycy budują kościoły i wydają Pismo Święte

Kościół

Chińczycy budują kościoły i wydają Pismo Święte

Chińskie firmy budują infrastrukturę religijną w Afryce dla różnych wyznań chrześcijańskich w rejonach świata, gdzie niegdyś przodowały Wielka Brytania, Francja czy nieco później Stany Zjednoczone. Wśród przykładów warto wymienić chociażby budowę nowego obiektu biurowego katolickiej archidiecezji Nairobi.

Słynny obrońca praw człowieka nie żyje?

Wiadomości

Słynny obrońca praw człowieka nie żyje?

Rok temu pisaliśmy o tym ,że Guangcheng i jego żona Yuan Weijing, zostali dotkliwie pobici przez policję. Pobicie miało związek z opublikowaniem przez nich w internecie nagrania, na którym mężczyzna opowiada o swoim, całkowicie kontrolowanym przez chińską bezpiekę, życiu. Pobicie było na tyle dotkliwe, że ofiary nie mogły o własnych siłach wstać z łóżek. Nie pozwolono im także na opatrzenie ran w szpitalu, ze względu na warunki aresztu domowego, w jakim przebywa małżeństwo. Chen Guangcheng naraził się władzom, gdyż dokumentował przypadki przymusowych aborcji, nawet u kobiet w zaawansowanej ciąży. O jego uwolnienie apelowała w 2010 roku amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton.

„Jak świnie w rzeźni”

Rodzina

„Jak świnie w rzeźni”

Kobieta ukrywająca się pod pseudonimem Wujian zeznawała przed Human Rights Commission w Izbie Reprezentantów w październiku 2009 roku. Teraz jej świadectwo ujrzało światło dzienne. Kobieta opowiada, że gdy w 2004 roku dowiedziała się, że jest w ciąży, od razu czuła rosnące w niej nowe życie. Opisuje ona jednak również swój strach bowiem nie miała pozwolenia na posiadanie kolejnego dziecka. Według chińskiego prawa, dziecko nie miało prawa się pojawić na świecie. Gdy widać było ruchy dziecka, kobieta ukryła się w starej szopie w swojej wiosce, w której nie było elektryczności. „Każdego dnia odczuwałam strach i samotność, jednak poczucie, że będę miała dziecko wszystko zmieniało”.

Chiny: Aresztowano kolejnych księży

Wiadomości

Chiny: Aresztowano kolejnych księży

Do aresztowań doszło w mieszkaniach, więc ustalenie pełnej listy zatrzymanych jest niemożliwe. Zdaniem miejscowych katolików, komunistyczne władze dążą do obsadzenia wakującej diecezji człowiekiem lojalnym partii i dokonania nielegalnych święceń biskupich bez zgody Stolicy Apostolskiej. Miejscowy urząd ds. wyznań poinformował, że zatrzymani odbywają szkolenia. Odmówił jednak podania ich listy.

Biden rozumie brutalną politykę Chin

Rodzina

Biden rozumie brutalną politykę Chin

Wśród całej masy banałów wygłoszonych przez mistrza wpadek Joe Bidena, wiceprezydent USA oznajmił, że jego zdaniem Chiny są zmuszone prowadzić politykę jednego dziecka. „Nie kwestionuję tego” - powiedział Biden, który dodał jednak, że w takim wypadku istnieje zagrożenie, że jeden pracujący w przyszłości będzie musiał płacić emerytury czterem osobom co „narusza równowagę”. Jednak szafujący na co dzień pojęciem „praw człowieka” lewicowy polityk nic nie wspomniał o brutalnym zmuszaniu chińskich kobiet do aborcji i sterylizacji o której piszą chińscy dysydenci oraz aktywiści pro-life, którzy przypominają, że w tym kraju codziennie zabija się 35 tysięcy dzieci nienarodzonych.