„Yunshan podniósł kwestię walki z pornografią podczas ogólno chińskiej tle-konferencji partii komunistycznej. „Państwo powinno na wszystkich szczeblach intensywnie walcz walczyć z pornografią i innymi  „śmieciami kultury” – mówił polityk. Zaapelował również o zwiększenie rządowego wsparcia dla własności intelektualnej. Walka z pornografią powinna być, według chińskiego polityka, jednym z priorytetów rządu działającego dla bezpośredniego interesu ludzi, gdyż obecność tego typu publikacji naraża długoterminową stabilność kraju”- informuje Piotr Skarga.pl.



Okazuje się, że są na świecie czerwoni, którzy nie dostrzegają zbawczej siły pornografii w życiu człowieka. Azjatyccy komuniści okazują się być zupełnie „nie na czasie” i coraz bardziej zbliżają się do prawicowego oszołomstwa. Już promują oni prawie wolny rynek, którego tak nienawidzą socjaliści całego świata i jak nikt inny promują kapitalizm. Teraz okazuje się, że chińscy komuniści nie dostrzegają wolności w libertynizmie i seksualnym eldorado. Jak jeszcze chińscy komuniści pójdą po rozum do głowy i zaczną walczyć z aborcją to będzie można stwierdzić, że w końcu wyhodowaliśmy sobie dobrych komuchów. Szkoda, że to raczej marzenie ściętej głowy.



Ł.A/PiotrSkarga.pl